Z Norwidem

Wyruszam zieloną milą,
z wesołym kijem na jutro,
do Paryża, Norwidzie!

Z tobą myślałam
calutką Francją się wzbogacić,
pływać w złotych wannach.

A mieszkam z matką biedy,
której braknie chleba w słowach
i wódki do przepicia tandetnych zamiarów.

Póki nam patrzeć i słuchać,
nie ma nędzy w naszej
poezji.

Wanda Szczypiorska
15 lipca 2010 o 11:25

Na początku drugiej zwrotki jest jakiś nieporządek, ale cały wiersz bardzo dobry, szczególnie dwie ostatnie zwrotki

zgłoś

Gabriela Iwińska
15 lipca 2010 o 12:02

Hmm... Ja bardzo lubię inwersję. Proszę się przyzwyczaić. Ale właściwie mogę zmienić. Chyba. Chociaż tak jest inaczej - a ja to lubię. Dziękuję za uwagę. :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
15 lipca 2010 o 18:39

Interesująco. Pozdrawiam:)

zgłoś

Gabriela Iwińska
16 lipca 2010 o 20:18

Dziękuję. Francja jest piękna. Zazdroszczę wyjazdu :).

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 listopada 2010 o 21:13

z Norwidem to i ja bym kawalek europy chetnie zwiedzil.... chociaz ostatnio czesciej pomieszkuje ze zniecheceniem czy rezygnacja niz z matka biedy...

zgłoś

Gabriela Iwińska
7 maja 2011 o 10:18

Dziękuję bardzo!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się