18 kwietnia 2011

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

* * * (dla Tamtego)

Czym jestem?
Szronem opiekującym się
zabytkami twojego dotyku.

Byłam kolorem słoneczników,
na które wyglądałeś przez okno.

Jestem latawcem, nieco dziurawym.
Przecież już dawno po zabawie.

Byłam paznokciem do zdarcia,
kiedy trzeba było zeskrobać łzy z kamienia.

Jestem sufitem, kiedy patrzę
i podłogą, kiedy wołam.

Byłam treścią, którą skończyłeś czytać.
Będę wspomnieniem
niedobranej do potrzeb książki.

Sara
18 kwietnia 2011 o 19:14

dobranej na dany odcinek czasu

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
18 kwietnia 2011 o 20:02

Chociaż wersyfikacja utrudnia czytania, wiersz zatrzymał!

zgłoś

Jacek Sojan
18 kwietnia 2011 o 21:35

dobrze, bardzo dobrze! gratuluję wiersza, nic do poprawiania a sporo ciekawych, świeżych spojrzeń na temat; a temat podany plastycznie, namacalnie; J.S

zgłoś

Gabriela Iwińska
18 kwietnia 2011 o 23:18

Dziękuję Wam! Jacku, to cieszę się, że udało mi się coś urzeźbić, co ma jakiś kształt. Pozdrawiam serdecznie!

zgłoś

Jerzy Woliński
1 maja 2011 o 15:59

Było, to było, ciekawe spojrzenie wstecz, fajne:)

zgłoś

RENATA
1 maja 2011 o 16:02

to on był dla CIEBIE..BYL ..NIC WIĘCEJ

zgłoś

Gabriela Iwińska
2 maja 2011 o 09:37

Dziękuję Wam... :]

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się