13 grudnia 2011

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Niemożebnie samotnie

może nie umiem ani pisać
ani kochać
ani

może jestem zasuszonym dziurawcem
zerwanym by już nie przeszkadzał więcej
mleczom
których obecność jest wszędobylna

może kąt moich ramion osiąga mniej niż zero
a włosy mijają się rzadziej z wiatrem

być może przyszła zima
napchała śniegu w uszy
i nie możesz usłyszeć jak próbuję odejść

gabrysia cabaj
13 grudnia 2011 o 20:03

bardzo smutny

zgłoś

Istar
13 grudnia 2011 o 20:30

smutno u Ciebie ale i pięknie w wierszu

zgłoś

Bogna Kurpiel
13 grudnia 2011 o 21:48

Puenta tak trochę przewrotna, cóż więcej powiedzieć. Może jeszcze to, że gdzieś się peelka pogubiła a może ją zgubiono a ona w to uwierzyła. Uwierzyła, że nic nie potrafi, wszystko jest na - nie, a tak naprawdę jest zupełnie odwrotnie, to tylko adwersarz jest do bani a usiłuje wdrukować to peelce jak widać z dobrym skutkiem. Dobrego:)))

zgłoś

Gabriela Iwińska
13 grudnia 2011 o 22:42

jest dokładnie tak, jak napisałaś na początku... Dokładnie... :] Dzięki. Postaram się bardziej myśleć pozytywnie...

zgłoś

Bogna Kurpiel
13 grudnia 2011 o 22:53

Ależ jak się pisze takie dobre wiersze to trzeba koniecznie:))) Serdeczności:))

zgłoś

Gabriela Iwińska
13 grudnia 2011 o 23:19

To ja może jednak będę pisała dobre wiersze a będę smutna? ;) Zawsze widzisz to przynosi jakieś dobre korzyści... :] Dziękuję Ci Daluniu. TO miód na serce...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się