12 września 2010

poezja

Gabriela Iwińska
Gabriela Iwińska

Zobojętnienie

Nie umiem już pisać ani mówić
tak płynnie i zgrabnie jak to się kiedyś często zdarzało.
Nie wiem gdzie znajdywać słowa,
które ktoś odłożył w ciche chmury.

I co zrobię, wciąż mi los moje ruchy zaprzecza;
mówię, że tęsknię za latem i jego beztroską,
a on, że nie tęsknię, że tego nie pamiętam.

Powiedziałabym, że chciałabym skraść
trochę tego pyłu podniebnego,
ale on mi powie, że nie chcę,
bo na co on mi tutaj na ziemi?

Wojciech Jacek Pelc
13 września 2010 o 07:40

ostatnia strofę trochę przedobrzyłaś, zaproponuję ci tak: "powiedziałabym, że chcę skraść trochę tego podniebnego pyłu ale on mi powie, że nie chcę, bo niepotrzebny mi tutaj na ziemi" - wiersz dobry :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się