24 october 2014

poetry

Istar
Istar

....

jeszcze do ciebie przyjdę góro.
nie przez wiarę ten upór, nie przez tęsknienie.
usiądę wtedy przed tobą, w takim miejscu,
że nie zobaczysz kim jestem a co czuję.
dotknę czoła, grzywy zielonej, wzrok odsłonię. 
na niebo spojrzę z góry. jakby świata nie było, 
który mnie teraz trzyma, a wtedy upuści.
zamknę oczy. ale tego góro nie zobaczysz.
li trawę, mgłę nad nią, poranek cały ptaków.
ktoś powie amen, krzyż postawi.
nada mu moje imię.

gabrysia cabaj
25 october 2014 at 10:19

'na niebo z niej spojrzę. jakby świata nie było' (?)

report

Istar
25 october 2014 at 19:18

nie wiem Gabrysiu..

report

Konrad Redus
25 october 2014 at 11:18

żywcem...

report

Istar
25 october 2014 at 19:19

też?

report

pociąg
25 october 2014 at 11:48

bardzo mi się podoba Istar, szczególnie dwa ostatnie wersy

report

Istar
25 october 2014 at 19:19

dziękuję

report

Bogna Kurpiel
25 october 2014 at 11:59

Obrazowo chociaż smutno.Dobrego Iskierko:))

report

Istar
25 october 2014 at 19:19

Dobrego Dalko :)

report

Nevly
25 october 2014 at 21:05

wszystko to... takie smutne... a takie prawdziwe...nawet nie śmiem komentować...

report

Istar
26 october 2014 at 09:42

będzie dobrze :)

report

agnieszka_n
30 october 2014 at 09:25

chwyta i ściska, właściwie to nie wiadomo, co napisać, ale te twoje wiersze zawsze działają, a to oznacza, że są prawdziwe. nosisz w sobie prawdę, a to wartość potężna...

report

Jaro
30 october 2014 at 09:35

No cóż... magicznie zapisany... ważne, żeby od święta zatęsknili.:)

report

Jaro
30 october 2014 at 09:38

grzywy zielonej, wzrok odsłonię. - nie wiem dlaczego inwersje:) i chyba przed, a co czuję - przecinek:) ale to tylko słowo- pozdrowienia z poprawczaka, albo czyśćca- jak wolisz:) :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register