23 października 2018

poezja

smokjerzy
smokjerzy

szukając ciepła żywej dłoni

czytałem wiersz o jesieni
i nagle książka
zmieniła się w październik
z odlatującymi liśćmi stronic
a moje palce 
ugrzęzły w szeleście 
 

alt art
23 października 2018 o 09:45

po co wyolbrzymiasz tak scenicznym szeptem..

zgłoś

smokjerzy
23 października 2018 o 10:32

żeby usłyszeć i zrozumieć samego siebie :))

zgłoś

alt art
23 października 2018 o 11:15

to mogą być objawy rosyjskiej choroby nauczycielskiej..

zgłoś

smokjerzy
24 października 2018 o 08:55

nie znam się na objawach ruskich chorób, tym bardziej nauczycielskich...

zgłoś

alt art
24 października 2018 o 10:11

raz wytłumaczył, drugi raz wytłumaczył; w końcu sam zrozumiał..

zgłoś

ApisTaur
23 października 2018 o 13:12

zima posłowiem //

zgłoś

smokjerzy
24 października 2018 o 08:56

tak zwykle bywa...miło Cię widzieć, Apisie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się