21 grudnia 2015
Powstanie styczniowe
Rzadko kiedy można tak dużo wiedzieć jak pod koniec
grudnia, kiedy trwa zawieszenie broni i jej ciężar przenosi
się na anielski włos. Ziemia odetchnęła po okopowych,
chociaż rozorane bruzdy wciągają w ostrą wymianę
zdań. Powstania z gołymi rękami długo jeszcze będą
pokutować jak żałoba pod paznokciami. Obrazy ciągle
niezatarte i płótna wśród uniesień potrafią rozbłysnąć.
Będzie ciężko, ale nie ma się czego wstydzić. Wkrótce
pokryjemy się białymi kwiatami, zanurzając w ich zapachu,
odurzeni i odrętwiali. Późno, ale nie na tyle, żeby zawalić
choćby jeden dzień, kiedy ulice wypełniają się wycofanymi
z obiegu postaciami. Miedziana moneta bierze na siebie
języki ludzi i aniołów.
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
22 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta
21 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
Przędąc słowem
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek