|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (425) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
młodość kota lucka znęca się nad przedmiotami
z hukiem toczą się przez życie za nic sobie mając irytację ścian
świt przed chwilą zwymiotował szarą treścią łykam okiem okno
w szklanych rysach kumulacja pokrzywionych twarzy ( uwięzione lineaże )
strupki sekund sypią się jak popiół z ran kotek lucek miauczy
orzech włoski schronił się w czeluściach pod lodówką
łupie mnie w kolanie lucku lucku chodźmy spać
kwantowe fluktuacje w tym mikroskopijnym obszarze urosły do rozmiarów kosmicznych, co może skutkować zaczątkami struktur kosmicznych..
zgłoś
skrępowany przyczyną i skutkiem z niecierpliwością czekam na wielki wybuch; i stanie się epoka kosmologicznej inflacji...
zgłoś
na dwoje babka..
zgłoś
teorie mają to do siebie, że nawet czasem na (s) troje...
zgłoś
musi hipotezy trójkąta bermudzkiego..
zgłoś
o to to! - w onym nawet oko opatrzności siem pogubi...
zgłoś
a gdyby z dżpiesa skorzystało mogłoby się umościć..
zgłoś
ale nie wiem, czy to zgodne z dogmatami...
zgłoś
nie ma takiej prawdy, której nie można zmienić nocną uchwałą..
zgłoś
nie da się ukryć, aczkolwiek potrzebna jest przynajmniej większość mniejszości oraz predyspozycje...
zgłoś
wyznawcy minimalizmu wiedzą, że starcza wola..
zgłoś
w tym wypadku wola musi być wyssana z mlekiem wodza; w praktyce nie dla wszystkich starcza...
zgłoś
czy nie jesteś zarażony imposybilzmem..
zgłoś
ja tylko przymierzam teorię do praktyki, ale nie dokonuję przeróbek - brak mi wiedzy krawieckiej...
zgłoś
robię tylko to, czego nie umiem; mówię to - czego nie wiem..
zgłoś
rób i mów tak dalej, a zostaniesz prezydentem...
zgłoś
zbyt mało płacą za taki obciach..
zgłoś
robią z siebie pajaca za mniejsze pieniądze; no i targować się można, wetując...
zgłoś
zbyt duża konkurencja, coby siem dostać do cechu partaczy..
zgłoś
to może ja spróbuję, jestem dobry w mówieniu o niczym, jeszcze lepszy w nicnierobieniu; a jak się podpisuję, to kartka płacze z zachwytu :))
zgłoś
dodam jeszcze, że kot lucek zagłosuje na mnie, jeśli zagwarantuję mu prawo do zadzierania ogona w obecności pomników...
zgłoś
jak mawiają anglosasi: good luck..
zgłoś
dzięki, Alcie, jednak poniósł mnie chyba zbytni entuzjazm na myśl o tak wielkich możliwościach dla moich złych skłonności; poza tym udało mi się przypalić krupnik, więc czas pomyśleć o nowym obiedzie. miłego dzionka!
zgłoś
cieszy, że woda się nie przypaliła..
zgłoś
przypalanie wody to prerogatywa prezydencka :))
zgłoś
matołuszkowi będzie nie w smak..
zgłoś
Skąd ja to znam? Mój Flesz nie tylko przedmiotom dawał się we znaki – wyglądałam jak narzeczona wampira (pogryziona, podrapana) kiedy był młody, a i teraz mu odbija :) Obrazowy, fajny tekst :)
zgłoś
nie starczyłoby wiersza, gdybym chciał opisać wszystkie zniszczenia, których dopuszcza się kot lucek :)) dzięki!
zgłoś
"dodam jeszcze, że kot lucek zagłosuje na mnie, jeśli zagwarantuję mu prawo do zadzierania ogona w obecności pomników..." - he, he, he :)
zgłoś
ten końcowy rechot, to woda na młyn wiadomych sił..
zgłoś
:))
zgłoś
:)))
zgłoś