3 april 2025

Wenecja

w mieście luster
miraże odbijają się w wodzie
kołysząc pejzaż
między kamiennymi ścianami

wilgoć skrapla się we mnie tęsknotą
pisaną czarnym atramentem





z cyklu "Miasta"


number of comments: 6 | rating: 4 |  more 

wolnyduch,  

Miasto jedyne w swoim rodzaju, tylko ten czarny atrament trochę niepokoi... Jak zwykle świetny wiersz, pozdrawiam w piękny wiosenny dzień :)

report |

ajw,  

Spokojnie.. niedopowiedziałam specjalnie, żeby rozszerzyć przestrzeń wiersza. Chodzi o czarny atrament z kałamarnicy. Popularna potrawa w Wenecji ;))

report |

wolnyduch,  

No tak, niedopowiedzenia są jak najbardziej wskazane, ale na kałamarnicę bym nie wpadła, choć wiem, że może mieć takie zabarwienie, nie mam dobrych doświadczeń co do smaku kałamarnic, co prawda jadłam je na Teneryfie, nie w Wenecji ale za to mam dobre z krewetkami i homarami. Dzięki za wyjaśnienie.

report |

Bernadetta,  

Uwielbiam takie delikatne niedopowiedzenia

report |

ajw,  

Dziękuję pięknie :)

report |

violetta,  

Niespokojne miasto:)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1