rozgniatasz na ustach
malinowe wersy. płyną
lepką strużką,
a potem się kleją
jak uwięziona w płucach
chmura,
odbierając oddech
zwykłym słowom.
______________
rozgniatasz na ustach
malinowe wersy. płyną
lepką strużką,
a potem się kleją
jak uwięziona w płucach
chmura,
odbierając oddech
zwykłym słowom.
______________
Taka chmura może nieźle zamieszać, ale za to jaka słodka, o słodyczy malin, jak u Leśmiana :)) Jak zwykle bdb, nietuzinkowy wiersz. Pozdrawiam w przelocie, bo czas mnie goni :)
report
Smaczny:)
report
Dziękuję Grażynko za Twoją obecność. Jago, cieszę się, że czytasz i komentujesz. Bardzo Ci dziękuję :)
report
Ja również dziękuję :))
report
Apetyczny wiersz:)
report
Dziękuję, Gocha za to, że jesteś :)
report
Lepki wiersz, ale ładny.
report