między nami upał
wąskie uliczki niebezpiecznie
zbliżają ciało do ciała
okno patrzy w oczy oknu
pigmenty tynków
w kolorze ochry
prażą się w słońcu jak piniole
nad nami suszy się pranie
- białe flagi pokoju
wywieszone po głośnej wymianie
pościeli
błądzimy w labiryncie zapachów
przeciwnie do ruchu
wskazówek zegarów
by w chaosie wyłowić
zapach jaśminowców
porastających nasz balkon
________________________
Włoszczyzna.
report
Jak zwał, tak zwał ;)
report
Bardzo klimatyczny wiersz, oddający włoski charakter. Pozdrawiam serdecznie, Iwonko.
report
Starałam się oddać ten specyficzny klimat :)
report
Oddajesz klimat włoskich miasteczek na południu:)
report
Dziękuję pięknie :)
report
Bardzo obrazowo. Zobaczyłam to i poczułam.
report
I o to chodziło :)
report