mówisz że tylko podróż
zmienia kąt padania światła
a wilgoć znad oceanu zmiękcza je i unosi
chciałabym wpłynąć pod twoją koszulę
jak fala w zastygłą lawę
osadzić w zakamarkach sól
i ślizgać się do ostatniej kropli
wyjść z cienia
zalewając słońcem chwile
pod drzewem jacarandy
wciągać lepki smak przez jedną słomkę
Tylko cierpliwość zmienia kąt padania światła.
report
Pozwolisz, ze się nie zgodzę? ;))
report
Pozwolę. Nawet jeśli będziesz kwestionowała płaskość Ziemi.
report
Świetny wiersz i cudne metafory. Pozdrawiam Iwonko.
report
Dziękuję, Gocha :)
report
Wspaniały erotyk, niezwykle zmysłowy. Pozdrawiam serdecznie, Mistrzynię tej formy :)
report
Dziękuję pięknie, Grażynko :)
report