niektóre rzeczy nigdy się nie kończą,
a my - skończeni idioci, zapomnieliśmy,
że życia nie da się wypić jednym haustem,
bo zakręci w głowie.
kocham to takie piękne słowo,
ale przegrywa ten, kto mówi je pierwszy.
zamykasz mi usta, kiedy bramy miasta
otwieram na oścież. nocami
łapiesz w sny.
zawsze pociągały mnie dzikie bezkresy
i powietrze w ruchu. wiatr wieje
tam, gdzie chce, a ja pragnę przestrzeni
jak pusta droga prowadząca donikąd.
______________________________
Donikąd to tylko przystanek.
report
Coś w tym jest, bo każde donikąd w efekcie prowadzi dokądś ;)
report
Donikąd może być wszędzie...
report
Wiadomo, donikąd też jest dokądś :) To tęsknota za wolnością, potrzebą niezależności i nieograniczoną przestrzenią.
report
Przestrzeń jest dobra, zwłaszcza własna, nie wyobrażam sobie jej braku, ale drogi donikąd, także, bo ona zawsze gdzieś prowadzi. Pozdrawiam, z wiersza podobaniem.
report
Słowo "donikąd" niesie w sobie jakąś tajemnicę, coś intrygującego, fascynującego.. Wiadomo jednak, że każda droga prowadzi dokądś, tylko dokąd (o co niejako pytam w tytule) ;)
report