|
| ajw |
|
ALL WORKS
Poetry (100) Prose (14) Photography (94) Graphics (30)
Handmade (3) About me Friends (10) | |
kiedy zamarza czas, ona otwiera okno
pogodowe. znaki na ziemi i niebie
mówią, że teraz, albo nigdy
przedtem. jęzor lodu liże rany,
wielka biel znowu
uderza do głowy. w powietrzu
brakuje tlenu - fruwają feromony
góry gór.
____________________
Ładnie, prawie czuć zapach
report
A kaki? ;)
report
Jaki?
report
Bardzo.
report
Ja też bardzo :)
report
Z przyjemnością :)
report
Dziękuję :)
report
Czuć moc :) Szkoda że nie ma podpięć :)} https://truml.com/pl/profile/photography-detail/227987
report
No to podpinam "Cień wielkiej góry" :) https://www.youtube.com/watch?v=IrF7aLWIdDo
report
Uwielbiam Budkę i dziękuję :)
report
Ładne góry gór:)
report
Dziękuję pięknie, violetto ;)
report
Zawsze lubiłam góry, a feromony uderzają niektórym do głowy, to prawda, ale raczej nie w górach, msz, bo tam przy rozrzedzonym powietrzu niekoniecznie fruwają, choć bezpieczniej, bo nikt na nie nie zrzuci kamieni, to też fakt, u niektórych codziennie fruwają, jakby nic poza nimi nie istniało, może z braku zajęć i z nudy... Ciekawa mini, dobrego wieczoru życzę, z feromonami, rzecz jasna :))
report
Te feromony to oczywiście metafora, bo jak nazwać to, co ich ciągnie do tych cholernych gór..
report
Rozumiem, tak poza tym to już wiem jaka górę maiłaś na myśli, pisząc o K2. Tak poza tym, myślę, że ciągnie przygoda, adrenalina, chęć pokonania własnych słabości, zdobywanie czegoś co wydaje się nie do zdobycia, ja to jestem w stanie zrozumieć, sądzę, że im ktoś bardziej uzależniony od adrenaliny, tym trudniej mu się oprzeć następnym wyzwaniom, by pokonać następne szczyty, bardzo podziwiam takie osoby, również Martyna Wojciechowska zdobyła najwyższe szczyty 7 miu kontynentów, zatem wiele osób jest zafascynowana tego typu historiami, które określasz cholernymi, tak, są cholerne bo można stracić dla nich życie, ale czy można się temu dziwić? Msz, nic, a nic.
report
To "cholerne" to wyraz bezsilności, nawet nie złości..
report
transcendentna i transcendentalna góra, twórczyni czasu, albo TERAZ
report
Coś w tym jest :)
report