24 february 2025

poetry

ajw
ajw

we włosy wplatała się noc

w ciemności drżą światła
sennego miasteczka

powietrze jeszcze wibruje
głosem spóźnionych cykad
a już noc plącze włosy i myśli

"prosimy dotykać" szepczą oczy
otwierając się na doznania
pod powierzchnią słów
głębokie morze
zdzierające piasek z plaży

i my dwoje wyrzuceni na brzeg

łóżka



___________________________

Weronika
24 february 2025 at 12:05

Rzuceni.

report

ajw
24 february 2025 at 13:27

Wyrzuceni jest konsekwencją poprzedniej frazy "głębokie morze zdzierające piasek z plaży". Morze wyrzuca na brzeg, a rzucać może człowiekiem tam dalej, falami w morzu :)

report

Weronika
24 february 2025 at 21:06

Tu by może westchnął Jan Hus.

report

wolnyduch
24 february 2025 at 13:36

Ciekawie, choć zakończenie nie bardzo optymistyczne, msz. Miłego dnia życzę, Iwonko :)

report

ajw
24 february 2025 at 17:27

Jak fala wyrzuca coś na plażę, tak oni wyrzuceni miłością na brzeg. Normalka :)

report

wolnyduch
24 february 2025 at 18:42

A, skoro to takie wyrzucenie to może zły mój odczyt, bo ja bardziej skojarzyłam to z odepchnięciem i odrzuceniem, niby tylko jedna literka, a jaka różnica wyrzucenie i odrzucenie... W takim razie niech sobie dalej falują...:)

report

violetta
24 february 2025 at 18:16

Takie wakacje to są wakacje:)

report

ajw
24 february 2025 at 20:18

Jasne! :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register