ajw
ALL WORKS Poetry (100) Prose (14) Photography (94) Graphics (30) Handmade (3)
About me Friends (10)

17 february 2025

poetry

ajw
ajw

sezon na latawce

droga niczym narkotyk
prowadzi na manowce
myśli przemykają z cienia w cień
jak koty z rozziewanych miasteczek

o zmierzchu ich ciemne sylwetki
będą częścią nocy

nade mną domy z kamienia
rozpaczliwie uczepione wzgórza
wyludniona wioska
z dachami w kolorze popiołu

jeszcze kilka kroków
i spotkam wiatr
z zaciśniętym sercem
wypuszczę z dłoni latawca


_____________________

Weronika
17 february 2025 at 11:41

Każdy kamień ma swoją genealogię.

report

ajw
17 february 2025 at 13:40

Z pewnością :)

report

Toya
17 february 2025 at 17:01

Świetny!

report

ajw
17 february 2025 at 18:37

Cieszę się, że się podoba :)

report

sam53
17 february 2025 at 19:42

Są słowa które mają znaczenie gdy są wypowiedziane o określonym czasie i w określonym miejscu... latawiec nie poleci bez wiatru... pozdrawiam :)

report

ajw
17 february 2025 at 22:24

Zgadza się :)

report

wolnyduch
17 february 2025 at 19:45

Bdb wiersz, ciekawy ten latawiec... Chyba też je lubię, bo kocham wolność, a nie znoszę jej braku... Pozdrawiam.

report

ajw
17 february 2025 at 22:24

Coś w tym jest..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register