jeszcze czas na zwiewne sukienki
słońce muśnięciami
rozprowadza spokój. na skórze
wyrównuje koloryt, zakrywając
wszystkie niedoskonałości
życia.
ciepło rozlewa się niespiesznie
pomiędzy myślami o niczym,
nie o wszystkim. chcę ci powiedzieć
jak bardzo.
układasz na brzuchu muszelki,
piasek sypie się spod palców.
jedno ziarenko zaplątało się
w linię rzęs.
Mam nadzieję, Grażynko, ze nie gniewasz się, że wstawiłam jeszcze raz, tracąc przy tym Twój komentarz :)
report
Nie mam za co się gniewać, przeczytałam po raz kolejny z przyjemnością, Iwonko. P.S mojego nadal nie widać, ale nie będę go dawać po raz kolejny, jak ktoś będzie chciał przeczytać, to przeczyta...
report
P.S Swój też ponownie dodałam, też mam nadzieję, że się nie gniewasz Iwonko, bo też straciłam Twój komentarz.
report
Subtelne wyznanie...
report
Nic z tego nie rozumiem. Znowu mojego wiersza nie widać.
report