15 february 2025

poetry

ajw
ajw

zatopieni w bursztynach

rozciągamy na plaży dusze
wystawiając je na promienie

myśli unoszą się bezwładnie
dryfując na własnych falach

rozmawiamy ciszą

bawisz się żywiczymi drobinami
z porannego spaceru
układając na moim dekolcie
jantarowe korale

a potem wędrujesz ustami
bursztynowym szlakiem



_______________

wolnyduch
15 february 2025 at 12:12

No, no, no, wyjątkowy tern bursztynowy, a może i jedwabny szlak :)) Tak poza tym, ponoć wszystkie szlaki bywają ciekawe :)) A tak poważnie, to jak zwykle udany wiersz. Pozdrawiam serdecznie, Iwonko :)

report

ajw
15 february 2025 at 16:08

Dziękuję pięknie moja wierna komentatorko. Uciekam teraz, ale wieczorkiem jeszcze zajrzę :)

report

Jaga
15 february 2025 at 19:36

Uwielbiam spacery plażą o poranku i pod wieczór. Wtedy i światło bywa bursztynowe :)

report

ajw
17 february 2025 at 09:45

Ja też to kocham..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register