11 may 2014

duszno, ciemno

noc jest duszna 
więc nocą śpi się krótko i mało
a gdy zaśnie się wreszcie  można poczuć ten ruch, 
gdy się niebo zapiekla. 
dzisiaj we śnie widziałem
jak z poduszki pot kapał w parach pustki i bzdur.
 
dawne cienie znajomych 
rozedrgane - a stałe
zapałkami bez siarki chciały spalać ten świat.
tarły drewnem o ścianę 
i o siebie nawzajem
po czym łyse karlały rozdmuchane przez wiatr.
 
a za oknem, 
na drodze, 
kawalkadą na oślep
kroczył tłum pomarszczony starych pryków i bab.
szedł miarowo i równo 
nucąc hymn "do młodości"
i był silny jednością choć co uszedł to słabł 
 
potem brzuchy ciężarne zobaczyłem 
w suficie.
opuchnięte i pełne dumą z siebie i ciąż. 
i raziło mnie światło 
pełni życia w rozkwicie,
światło w którym usychał ojciec płodu i mąż.
 
nagle spadłem.
z wysoka!
ale miękko mi było
upaść w stosy banknotów i nie czułem co ból.
na rewersach królowie 
z miną mądrze nadgniłą
powtarzalny ład talii kładli kartą na stół.
 
miałem jeszcze w zanadrzu 
myśli pewne - bo moje,
odkładane na chwilę, kiedy znajdzie się czas.
wziąłem zatem ten diament 
i zaśmierdział mi gnojem
ręce zbrudził mi pudrem z nałożonych stu warstw
 
chciałem wstać a leżałem.
nieruchomo mi było.
chciałem krzyczeć - chrapałem i tak zastał mnie dzień.
noc jest duszna, 
dlatego, 
a co więcej - pomimo,
wciąż rozglądam sie wokół.
tak to musi być sen.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 9 | rating: 0/12 | report | add to favorite

Comments:

hossa,  

:) i co tutaj napisać, żeby nie napisać banalnego do cna komentarza w stylu: świetnie napisany tekst, rytmiczny od początku do końca, pozwala dotknąć męskiej strony widzenia wszelakich związków, przemijania, rodzicielstwa, mocy mamony, i całego tego absurdu, który zamienia się w sen, albo jest snem, albo jest jawą, albo jest jednym i drugim, cholera wie zresztą czym jest. Wciąż rozglądam się wokół.

report |

Hania,  

Jak wspaniale ukazałęś to co czuje się , gdy duszna noc zamieni się w męczący sen...

report |

Stefanowicz,  

No tak. Zabrałem się do pisania. Miało być osobiście i radośnie a wyszło jak zwykle. Sam nie wiem skąd się to bierze. Czy mózg ma jakieś połączenie z jelitem? Powinienem bardziej uważać na anatomii.

report |

blue eye,  

Przepłynęłam przez wiersz, fajnie się czyta, ma delikatne rymy :) Odczucia mam podobne jak Hania, ciężki sen...

report |

Stefanowicz,  

Bardzo zatem dziękuję za przebrnięcie przez tę mgłę.

report |

Ananke,  

podoba mi się to co widzę, natomiast to co słyszę hymmmm nieco rwie mi się rytm

report |

Stefanowicz,  

Rytm się nie rwie. Był nawet zbyt ugłaskany, więc wprowadziłem akcenty ze znaków diakrytycznych i podziału strof.

report |

ApisTaur,  

sen/ prawie / jak śni się na jawie //:-)

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

alez majaki codziennosci i zaniki swiadomosci skolatanych umyslow...

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register