|
| ajw |
| PROFILE About me Friends (10) Poetry (100) Prose (14) Photography (94) Graphics (30) Handmade (3) | |
ajw, 28 february 2025
mówisz, że jestem
jak sycylijska pomarańcza
zrodzona z wulkanicznej gleby.
przebarwiam się na czerwono,
nuty słodyczy spływają soczyście
kobiecym akordem, gdy zbliżasz się
szeptem. rozkwitam usta
w pomarańczowym gaju. upojona
chcę zjeść z tobą świat.
__________________________
ajw, 27 february 2025
tak jak pączka z lukrem co się kruszy w dłoni
weź mnie delikatnie. zapachem przywołam
głodne receptory.
twoja dłoń już pieści z wierzchu tajemnicę
którą kryję w środku.
uchyliłeś usta, chcesz odkryć językiem
niespodziankę słodką.
smakiem wodzę cię na pokuszenie
rozpływam się w ustach, pieszczę podniebienie.
oczy masz przymknięte, ciepła wilgoć wszędzie.
celebrujesz rozkosz w niebiańskim obłędzie.
;))
____________________
ajw, 25 february 2025
nie wiedziałam, że pod wodą można płakać,
zachłyśnięta radością straciłam czujność.
słone włosy jak łąki podwodnych traw
kołyszą się powoli, a ja znowu opadam
na dno.
przychodzą do mnie myśli. jak fale
zderzają się z brzegiem, nie patrząc w oczy.
cofają się łagodnie do tych,
których nigdy nie chciałam poznać.
a inne zostają
- mokre jak piasek i łzawią.
______________________
ajw, 24 february 2025
w ciemności drżą światła
sennego miasteczka
powietrze jeszcze wibruje
głosem spóźnionych cykad
a już noc plącze włosy i myśli
"prosimy dotykać" szepczą oczy
otwierając się na doznania
pod powierzchnią słów
głębokie morze
zdzierające piasek z plaży
i my dwoje wyrzuceni na brzeg
łóżka
___________________________
ajw, 23 february 2025
przez zasłony przesącza się światło
ożywia drobiny kurzu
czekające na poranny taniec
prześcieradło oplata ciało
jak pnącze wanilii chlebowe drzewo
obok mnie ulotny zapach nocy
i puste miejsce
wychodzę na dach
z widokiem na osiem stron świata
we włosach resztki wiatru
wysypują piasek z plaży
dotykam pleców
zastygłych na krawędzi
mgła włóczy się w twoich oczach
_____________________________
ajw, 22 february 2025
zaopiekuj się sobą,
pachniesz smutkiem, który przysiadł
na ramieniu. maluje oczy
przygaszonymi barwami.
kolory ziemi rozpełzają się za horyzont.
przestań wchodzić w stare, wyblakłe pejzaże.
zaraz z drzew wybudzi się wiosna, wybuchnie
zielenią Veronesa, a my wciąż znamy się
tylko z reprodukcji.
mów do mnie,
słowami otwierasz przestrzenie.
wyczarowuję z nich niuanse,
by się nimi karmić,
kiedy znowu zamilkniesz.
________________________
ajw, 21 february 2025
odpryskujesz jak kiepski lakier, a ja myślałam, że mam życie
ociekające kolorem. lekkomyślnie przestałam przebierać
w spojrzeniach napotkanych mężczyzn.
już tak łatwo się nie rozprowadzasz
- zastygasz w chwili. krew gęstnieje, kiedy wycinasz
językiem fragmenty naszej historii. w bitwie pod Magentą
wydrapuję resztki. burgund uwiarygadnia emocje.
nasycony mocnymi pigmentami nie licz na winylowy połysk
moich ust.
_______________________________________________
ajw, 20 february 2025
między nami upał
wąskie uliczki niebezpiecznie
zbliżają ciało do ciała
okno patrzy w oczy oknu
pigmenty tynków
w kolorze ochry
prażą się w słońcu jak piniole
nad nami suszy się pranie
- białe flagi pokoju
wywieszone po głośnej wymianie
pościeli
błądzimy w labiryncie zapachów
przeciwnie do ruchu
wskazówek zegarów
by w chaosie wyłowić
zapach jaśminowców
porastających nasz balkon
________________________
ajw, 19 february 2025
rozgniatasz na ustach
malinowe wersy. płyną
lepką strużką,
a potem się kleją
jak uwięziona w płucach
chmura,
odbierając oddech
zwykłym słowom.
______________
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
14 january 2026
wiesiek
13 january 2026
wiesiek
12 january 2026
wiesiek
11 january 2026
Jaga
10 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek
31 december 2025
wiesiek
30 december 2025
Jaga
27 december 2025
marka