25 marca 2016

poezja

Tomek i Agatka
Tomek i Agatka

06.17 tony i przełamania

Agatko, jeszcze nie pora. brzegi muszą się ułożyć.
harmonijne nie znosi kaskad, tumultu, wrzeń. 
doskonałej linii nie da się poskładać ze spiętrzonych fal.
gwałtowne zawsze spróbuje wydostać się poza obręb.

marginesy kreślą się nieustannie - promień po promieniu
dopełniają kołyskę powiek, domykając noce i dni w jeden wachlarz.

z rozpiętości płatków: szafir i kaszmir, 
kocha lub nie...

.

bez przymrużenia oczu znacznie trudniej 
przebić się poza krzywiznę framug.

alt art
25 marca 2016 o 10:05

na początku była geometria..

zgłoś

jeśli tylko
25 marca 2016 o 11:59

nie wystarczy, by zbudować operę..

zgłoś

alt art
25 marca 2016 o 17:05

skoro aby zbudować katedrę, starczy słowo..

zgłoś

Tomek i Agatka
31 marca 2016 o 20:41

Alt Arcie : ) geometria ciał i kobiece kształty. puszczam oko ;)

zgłoś

Tomek i Agatka
31 marca 2016 o 20:52

Alt Arcie jak zawsze od słowa się wszystko zaczyna, to fundament. Dziękuję najpiękniej i pozdrawiam cieplutko z drugiej strony ekranu :)

zgłoś

Tomek i Agatka
31 marca 2016 o 20:50

Jeśli tylko, jak to w życiu, wszędzie lubi się wkraść pewien brak, sądzę że nie tylko dla operowych nierozsypań, ważne przymrużenie oczu ;) Dziękuję, i pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się