|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (97) Proza (1) Dziennik (5) Fotografia (20) Grafika (13)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (47) | |
weź głęboki oddech i pozwól myślom na swobodny przepływ.
rozmigotana po krańce noc, a ty łączysz wzrokiem najodleglejsze z gwiazd.
ten kołyszący się przesmyk, to twoja droga - do pokonania -
ani trochę więcej ani ciut mniej, dokładnie tyle, ile potrzeba
do wytrenowania równowagi.
stopy, pamiętaj o stopach, stawiaj je lekko, ale pewnie jak w tańcu.
kiedy wokół wiruje cały świat, znacznie łatwiej pogubić rytm.
pamiętaj, podążaj za linią światła, to jedyny prom.
jeśli tylko zechcesz, najczarniejszą materię możesz zwinąć
w diamentowy krążek.
wystarczy delikatnie przesiać, przeczesując rzęsą powoli, bez pośpiechu,
pasmo za pasmem, aż pojedyncze oczko wybłyśnie w atłas.
gdy uwolniony z dysku promień wypełni głębię aż po dna źrenic,
asfaltowe jeziora odsłonią lazur.
energia pierścienia skrytego pod powieką. to w niej tkwi cały kosmos.
jedna przejrzysta myśl i śmiało możesz sięgnąć po co zechcesz.
głęboki oddech to w sam raz tyle, żeby zaszczepić światło
w każdym z drżących ziarenek piasku.
zanim kolejna fala rozmyje brzeg, pomarszczenia ułożą się w rąbek sukni.
szeleszcząca falbanka z wdziękiem przypomni rytm dziecięcych kroków.
tylko niczego nie odkładaj, boso jak dawniej pozwól się prowadzić
po aerodromach pełnych słońca.
bo wszystko jest możliwe, jeśli tylko bez wahań zacząć
z marszu
podoba mi się, ale mam wrażenie jakby przeciążenia metaforami
zgłoś
Ananke, Dziękuję serdecznie za zajrzenie : ) Być może jest tak jak mówisz, chociaż starałam się jednak aby przekaz był jak najmniej zawoalowany i jasny, bo niekoniecznie wszystko jest metaforą, kluczem jest głęboki oddech, jasne spojrzenie i odnaleziony rytm ;) Pozdrawiam radośnie : )
zgłoś
A ja się poczułem jak na seansie hipnotycznym a'la Kaszpirowski:)))
zgłoś
Ha, i może coś w tym jest Wieśniaku, bo wiele tu spowolnień i wyciszeń, przy jednoczesnych porywach od stanowczej melodyjności po przedłużającą się jednostajność, efekt wygenerowany narzuconą w konkursie Zaśrodkowanie16 Kamyczkową ramą: /weź głęboki oddech - z marszu/. Wyzwanie stanowiło napisanie środka pomiędzy, i najwidoczniej poniosło mnie w seansowe niuanse : ) Cieplutkie pozdrowienia i buziaki ślę :) :) Dziękuję***
zgłoś
treściwe wierszydło z optymistyczna puentą :) poZdrówka serdeczne!
zgłoś
Bosonóżko, Dziękuję radośnie za ten przystanek u mnie. Nigdy nie piszę wierszy na konkurs, tym razem smocza wenna skuszona przez podrzucone przez Kamyczka słowa 'ramki', uległa, i chwała jej za to, bo potrzeba mi dzisiaj takich optymistycznych puent. Buziaki i moc najgorętszych uścisków i pozdrowień :* :*
zgłoś
Mój faworyt w konkursie - jeszcze tylko dodam: cudowne wpasowanie się w ramy 16. Pozdrawiam cieplutko.
zgłoś
Dziękuję Kamyczku : ) Uśmiecham się do Ciebie, bo masz moc odczarowywania smoczej wenny, wszak nie od dziś wiadomo jak bardzo to kapryśna panna :) :) Faworyt powiadasz? Ech, to się wiersz gargamelsko zarumienił i z radości aż fika! Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa Twojego zdania, i tego czy odgadniesz kto się za tymi wersami kryje. Wiesz jak rzadko, zdarza mi się podobna sytuacja, żeby tak napisać na konkurs... Ale słowa, które zapodałaś nie odpuszczały, trzymały mnie w ryzach tak mocno i długo, dopóki nie powstał szkic, z początku wydawał się rozstrzelony i w ogóle nie do poskładania, zupełny mrok, z którego nie wiedzieć kiedy wyłoniło się chybotliwe światło, zaledwie poblask, migawka za którą uparcie podążała myśl. Dwa tygodnie nieistnienia, żeby pozgłębiać, co myślą słowa, nieprzypadkowe przecież, kiedy wyławiają dziecięcą radość, niosąc równowagę i spokój, tak bardzo potrzebny wewnętrznie na wczoraj, jutro i dziś. Buziaki Łucjo, i moc najgorętszych uścisków :* :*
zgłoś