|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (97) Proza (1) Dziennik (5) Fotografia (20) Grafika (13)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (47) | |
u zbiegu ulic wprost na rogatkach
zbiegną się ludzie zżarci do rdzy
panie poeto niech pan się ocknie a nie jak wariat
wymownie milczy sam na tej ławce
jak gdyby wokół zupełnie nic
zamaskowany mówię do pana póki papieros
i myśl się tli czy pan dostrzega to jak listonosz
wieszczy z depeszy tak bardzo nagłej
koniec za końcem
dostojna dama skryta za rogiem
tkwiąca od wieków w tym samym miejscu
jakby zatrzymał się w jednej z sekund pędzący kadr
ona dostrzega ona wie dokąd przeciąg ten zmierza
tymczasem granat wisi w powietrzu
jakiś huk słychać niemal opodal
gęsty kurz wzbija się linią frontu
coś się rozmywa
pan się przekona
jak w jednej chwili niebo furkocze
ścieląc rowami mgły mniej przejrzyste
to nie jest scena którą wprost można pominąć wzrokiem
niech się pan ruszy jeśli pan może
za chwilę tylko pył się uniesie
.
Ekfraza do obrazu: "Co ty sobie wyobrażasz!?"
Marka Sisey'a Tymoszczuka
Koniec końców, gwałtowne zawsze spróbuje wydostać się poza obręb.
zgłoś
Ktoś tu mnie świetnie czyta. ;) Dziękuje Weroniko. Pozdrowienia i moc uścisków :)
zgłoś
podoba się
zgłoś
Dziękuję Tereso, pozdrawiam radośnie, buziaki. :)
zgłoś