jeśli z naszego drzewa pozostał popiół
a iskrzenie można wpisać między bajki
dlaczego wciąż czuję cię w sobie. upajasz się
zaprzeczeniami że nie pomieszkiwaliśmy w tropikach. zamówiłeś zimny kontener
na gorące albumy i krążki z koncertów. nie chcesz żebym była częścią duszy
drżeniem ciała pikselem wpisanym w pamięć więc jakim cudem
każdej nocy przynosisz pod okno garść ciem. gaszę światło
bo lękam się oczu dookoła głowy. dręczy odwłok skorpiona
który dzwoni o bruk. sen o tobie połyka wspomnienia
pożera dobre wróżby i tu nie spotkasz żadnych krasnoludków
a jednak bez ciebie jestem niczym
baśń pozbawiona morału.
szukamy majowych jeszcze konwalii, a potem z duszą do łóżka albo na kamieniu; krzesła bez sensu rozstawione w ciuciubabkę; i niezapominajkowe oczy..
zgłoś
zabawa w ciuciubabkę zawsze przyprawiała mnie o mdłości. chyba mam coś nie halo z błędnikiem ;) pozdroFczyk! :)
zgłoś
jeżeli chodzi o błędnik, to też nadużywam drinków na bazie chininy..
zgłoś
a mojemu nic nie zaszkodzi, jest rozregulowany do granic. mam morską chorobę juz od patrzenia na karuzelę, a drinki ani ziębią, ani parzą, bo kręci mną już po jednym, więc wsio ryba jeden czy sześć :))
zgłoś
nie wiem co napisac, wiec napisze chociaz nic:))
zgłoś
a jednak aż tyle :) dzięki, że jesteś Smoku, pozdroFczyk! :)
zgłoś
:) poprostu ja potrafie Twoje tylko czytac i naprawde nie wiem co rozsadnego napisac, oczywiscie to nie znaczy, ze wiersz do d.... nie nie ale komentator tak :) tez Fczyk;)
zgłoś
oj, nie kokietuj, potrafisz skomentować nie komentując :) i nawet Twoje nic coś znaczy. znaczy, że czytasz, a to dla mnie b.dużo, dziękuję raz jeszcze :)
zgłoś
:)))) buz;)
zgłoś
*:-)
zgłoś
Niech nikt nigdy nie mówi Ci, co masz robić, mój mały skorpionie, bo oto drzemie w Tobie demon. ...parafrazując pewne słowa
zgłoś
parafraza w wymowie daleka od moich treści. rozumiem, że wiersz nie przypadł do gustu. ale i tak dziękuję za poczytanie. pozdrawiam.
zgłoś
źle mnie zrozumiałaś, to było pierwsze skojarzenie po przeczytaniu, wiem już, że błędne, ale nie moglem nie zostawić ani słowa, więc trochę namieszałem
zgłoś
nie zagłosowałeś, to tak jakbyś dał cichego minusa. nie namieszałeś, przecież możemy się różnić gustami, wrażeniami, wnioskami i skojarzeniami. nie ma sprawy, biorę to na klatę, a mam czym oddychać ;)
zgłoś
wiersz mi się podoba :)
zgłoś
nie mów ;p
zgłoś
zapomniałem zagłosować...
zgłoś
nie przejmuj się :)
zgłoś
"tak trudno zrozumieć że bez ciebie jestem niczym" - jakoś tak w stosunku do całości zbyt trywialnie.
zgłoś
tam jest przerzutnia do "- niczym - baśń pozbawiona morału" myślę, że dzięki tej dwuznaczności jakoś się broni. thx, pozdroFczyk!
zgłoś
baśniowe nogi/ i ręce jak z bajki/ ( w antrakcie cichaczem popijam i ćmię fajki) gór siedmia morz morze/ nadają mi głębię/ a ja się nie oddalam- od dziury przy zębie;))
zgłoś
Wieś? tak się cieszę, że Cię widzę :) ooo i widzę, że wena dopisuje, super. dzięki, że jesteś, pozdroFczyk! :)
zgłoś
bingo - wciąż żyjesz :) nawet dzięki najgorszym wspomnieniom, które wracają - żyjemy - czujemy siebie, ciągłość swojej historii. To bolesna wartość wspomnień. Są i inne. Pozdrawiam.
zgłoś
(Kasiu, zwroty per Ty w komentarzu do wiersza, są oczywiście do PeLa, wiersz w 1 osobie, stąd tak sobie pozwoliłam)
zgłoś
nie ma sprawy. pierwsza osoba wydaje mi się bardziej komunikatywna, dziękuję za garść ciekawych refleksji, pozdrawiam :)
zgłoś