Kasiaballou vel Taki Tytoń
WSZYSTKIE PRACE Poezja (99) Proza (16) Dziennik (13) Fotografia (10)
O autorze Znajomi (23)

szeregowiec

był taki moment że ciągnęły się za mną bataliony 
chociaż nie pobudzałam werbli. były takie chwile 
ale szeregi same podnosiły larum. dla ciebie 
 
porzuciłam armię zdjęłam materię ze sztandaru
i zaszyłam się na tyłach. do dzisiaj
echo niesie odgłosy szturmów 
ale to nie ja wzniecałam bitwy. wojny wybuchają
i przestawiają rączym pióropuszom w lotkach. 
 

alt art
15 sierpnia 2015 o 18:39

clausewitz czy sun zi, bo nie dowidzem..

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 sierpnia 2015 o 19:10

bliżej Haška i jego Szwejka ;)

zgłoś

alt art
15 sierpnia 2015 o 19:14

no to byłem tuz tuż..

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 sierpnia 2015 o 19:16

o włos, hehe... ;))

zgłoś

mironiek
15 sierpnia 2015 o 19:11

a dalej się nie ciągną? ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 sierpnia 2015 o 19:19

ona teraz grzeje tyły, więc sam rozumiesz... ;)

zgłoś

mironiek
15 sierpnia 2015 o 20:14

kobieta niczym wino...

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 sierpnia 2015 o 20:22

pLa nie odeszła w stan spoczynku, tylko skapitulowała przed czasem. dla niego porzuciła kamasze i jest cywilem na tyłach. no coś w ten deseń :)

zgłoś

jeśli tylko
15 sierpnia 2015 o 19:24

a skojarzyło mi się tak . . donkapi0335.blog.onet.pl/2009/02/28/konstanty-ildefons-galczynski-madame-sans-gene-2/ ... no to co, że nie to samo ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 sierpnia 2015 o 19:31

na skojarzenia nie mamy wpływu, a Twoje świetne i takie słitaśne :)

zgłoś

Jerzy Woliński
16 sierpnia 2015 o 09:14

tak zaczyna się wojsko :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 sierpnia 2015 o 09:53

z poligonowymi realiami ;)

zgłoś

Damian Paradoks
16 sierpnia 2015 o 09:30

hmm: 'przestawiają rączym pióropuszom w lotkach' ? :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 sierpnia 2015 o 09:54

no, tak. nawiązałam do legionów rzymskich, tam hełm legionisty zdobiono pióropuszem :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 sierpnia 2015 o 12:46

tak sobie dumam, że na upartego można się dopatrywać naszych rodzimych husarów, nie uważasz? ;)

zgłoś

Damian Paradoks
16 sierpnia 2015 o 13:20

husar mi jest bliższy :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 sierpnia 2015 o 14:42

nie dziwię się :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 sierpnia 2015 o 15:36

a można zaszyć się w tyłach kiedy głód bębni w brzuchu tego co na froncie? ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
16 sierpnia 2015 o 17:54

czasami trzeba, żeby uniknąć dalszych działań. czego się nie robi dla pokoju, chociaż z drugiej strony Carl von Clausewitz pisał, że pokój to tylko zawieszenie broni pomiędzy dwiema wojnami. spotkałam się też z tezą, że wojna to stan umysłu. wystarczy zmienić podejście, sposób myślenia, a już nikomu nie będą grały kiszki na froncie :)

zgłoś

Damian Paradoks
16 sierpnia 2015 o 19:21

'wojownicze nastawienie' wskazuje że wiele zaczyna się w głowie. Dla tych bez głowy pewnie w żołądku. Może są też inne miejsca. Wypada żyć z wojną bo uciec nie sposób. Byle nie za dużo wojenki ;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
17 sierpnia 2015 o 10:52

wojna jest największą porażką dyplomacji. nie da się z nią, ani nią żyć, trzeba po prostu przetrwać. jestem zdeklarowaną pacyfistką, dla mnie każda wojna to nowotwór na żywym organizmie. coś nienormalnego, anomalia, stan chorobowy.

zgłoś

Damian Paradoks
17 sierpnia 2015 o 11:13

wojna ma coś z gangreny. Bez ucięcia panoszy się bezkarnie ;). Historia wskazuje na to że bez żandarma ludzkość się degeneruje. Droga do przodu przez nieustające kompromisy.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
17 sierpnia 2015 o 11:16

dobrze powiedziane, masz rację :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 sierpnia 2015 o 11:31

"był taki moment że ciągnęły się za mną bataliony " - tylko pozazdrościć :))) wierszydło napisane z polotem. Pozdrowionka!

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 sierpnia 2015 o 14:10

serdeczne, Bosanóżko :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się