bocian

a kiedy zapragniesz powrócić ucieszy się zdezelowany komin 
na którym chrust oczekuje przywrócenia świetności. pamięta 
że tylko ty potrafiłeś tak wymościć gniazdo. wyglądając przez okno 
wietrzę pierze żebyś poczuł że jestem z tobą chociaż dzielą nas 
horyzonty. przesypuję przez palce puch wyobrażając sobie 
że to twoje włosy. poprawiam niesforny kosmyk 
pod którym w mimicznych zmarszczkach zapisane myśli. obiecaj 
że kiedy już zechcesz pobyć wyartykułujesz te najprostsze 
a złote zachowasz na kolejną rozłąkę. wiem o tobie więcej 
  
niż zeszłej wiosny i nie przeszkadza mi że nie przynosisz dzieci 
ani kolorowych snów o wspólnych tropikach.

alt art
8 sierpnia 2015 o 15:54

na niekochanych ścianach oniryczne cienie tworzą prawie miłosne freski..

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 sierpnia 2015 o 16:00

czytałeś moją "kamienicę" :) to miłe :) a tutaj troszkę rustykalnie tym razem :)

zgłoś

wiosna
8 sierpnia 2015 o 16:11

Podoba mi się Twoje pisanie.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 sierpnia 2015 o 16:12

dziękuję, kłaniam się :)

zgłoś

jeśli tylko
8 sierpnia 2015 o 16:42

chciałam podpiąc sympatycznego biocianka, ale mi się zawieruszył :( ciepły portret malowany witającymi dłońmi :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 sierpnia 2015 o 17:36

nie doleciał do Twoich dłoni, zawieruszył się, tak jak mój... dzięki za chwilkę :)

zgłoś

Jerzy Woliński
8 sierpnia 2015 o 19:14

bywa i w bocianie nadzieja :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 sierpnia 2015 o 19:29

bywa :) thx :)

zgłoś

Damian Paradoks
8 sierpnia 2015 o 22:38

tropiki noszą w sobie lazurowy błękit który pozostaje mi obcy :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 sierpnia 2015 o 11:24

też nie znam lazurowych błękitów, ale od czego wyobraźnia :) dzięki za poczytanie, serdeczne :)

zgłoś

blue eye
9 sierpnia 2015 o 00:28

ślicznie. zaczęłam czytać wiersz nie czytając tytułu i miałam wrażenie, że to jednak nie o bocianie :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 sierpnia 2015 o 11:26

zastosowałam personifikację :) cieszę się, że wpisał się w Twój gust :) dzięki, pozdrawiam.

zgłoś

Drwal
9 sierpnia 2015 o 08:24

Mniam.... smaczna wysublimowana słowem tęsknotka... rosną skrzydła przylotowe

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 sierpnia 2015 o 11:28

tęsknota to kamień węgielny na którym zbudowałam cały wiersz. miło, że dostrzegłeś. dziękuję z pozdrowieniem.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się