ściemnia się szybko i sennie smuży
niebo podwija kieckę do góry
a nic już nie ma pod tą sukienką
wycieka błękit światło i czas
spoconym drzewom zmierzch się wydłużył
na widok chwili miękną postury
lamp chodnikowych wreszcie cień sięga
bruku i lepko pada na twarz
jeszcze gdzieś przyszłość – jaka świetlana
spod mroku w hałas słabo zaświeci
na rany okien przyłoży ucisk
uśpi sumienia w słomianym śnie
kiedy wstaniemy będą tu dla nas
dzień trupy gazet pod próg zamiecie
skąd się dowiemy że M nie wrócił
ktokolwiek widział ktokolwiek wie
moje sumienie już w śnie zimowym..
zgłoś
Wczoraj mijałem bezdomnego na ławeczce przed klatką schodową. Miał kilka siatek, chyba cały dobytek. Pomyślałem, podejdę, dam dychę, ale odpuściłem. Ponieważ miałem wyrzuty, wróciłem po chwili, ale już go nie było. Nie żebym miał poczucie misji. Świata się nie zbawi, ale co szkodzi czasem rozejrzeć się po nim uważniej?
zgłoś
nic, zupełnie nic nie szkodzi...
zgłoś
nie jestem pewien, czy nie zbawi..
zgłoś
swiaty bardzo czesto sie zbawia nic nie znaczaca dycha Pawle Stefanowiczu... klaniam sie z zaswiatow
zgłoś
niestety takich "spotkań" coraz więcej i to rzad powinien się wstydzić:))
zgłoś
Ładnie pod tą kiecką...
zgłoś
hmm- daje do myślenia.. ciekawy wiersz.
zgłoś
Filo, Art, Bazyli, dzięki za czytanie i komantarze. Haniu (jak ja lubię to imię), An, dla Was również stokroteczne bóg zapłać. P.
zgłoś
i ja lubię swoje imię...:)
zgłoś
no wlasnie skad?
zgłoś
a to takie pytanie retoryjne było, cy cuś...
zgłoś
pytanie bylo z gatunku wirtualnych ...nie pierwszy raz je sobie zadaje, a wlasciwie codziennie to robie spogladajac na swoja liste przyjaciol...czesc z nich widuje, choc niekoniecznie odzywaja sie do mnie,,,a co z reszta?
zgłoś
reszta jest milczeniem
zgłoś
prawde powiedziawszy o tobie dlugo tez myslalam, gdzie jestes co sie z toba dzieje, zyjesz czy nie? a dzis zastanawialam sie nad Józefem Zaluskim
zgłoś
Jeśli ja zniknę wystarczy mi, że ktoś pomyśli jak Ty. Nieważne gdzie będę. Tymczasem byłem zaś tu i tam.
zgłoś
zdaje sobie sprawe z tego ze mam netowa schize i widze w niejednym wierszu kogos za kims tesknie a nik mi sie za cholere nie zgadza :(
zgłoś
:) bo to może i wirtualna, ale jednak rzeczywistość. Ja za to raz na czas rzucam portale literackie, ale potem muszę wracać... i nie żałuję.
zgłoś
i to jest wlasnie w tym wszystkim optymistyczne.. zreszta wiesz dlaczego tak mysle..nie odzywa sie bo jest szczesliwy :)
zgłoś
Światło, bo ja już tak mam, że lubię na głos. Czasem nawet śpiewam przy goleniu i tak dalej...
zgłoś
W tym co napisałeś, widać zręczne pióro i rękę, która nim kierowała. :) A także prawdę jaka niestety jest obecna , czy się chce, czy nie. Pozdrawiam. :)))
zgłoś
No dobrze, mało optymistycznie ale za to bardzo obrazowo budzisz sumienie. Całe tło przyrody wtóruje niepokojowi w swej pochmurne j nieco ponurej szacie. Dobrego :)
zgłoś
Ratienka, Dalciu, witajcie pod wierszem. Ciekawe, że świat też nie wie. Pozdr.
zgłoś
ukłony :)
zgłoś
Do nóżek się ścielę Szanownej Pani.
zgłoś
wow.. tyle powiem.
zgłoś
Co ja myślę o wierszu już wiesz, Pawłuś, więc zostawiam buziaka i lecę dalej. :)))
zgłoś
No to niezbyt Panie dzisiaj rozgadane :)) Lubię takie tajemnicze...
zgłoś
Panie wieczorami cichną :))
zgłoś
Wrrr, robi się coraz ciekawiej...
zgłoś
to dobrze czy źle?
zgłoś
A bo ja wiem? Czasem wydaje się, że to dobrze, a potem wychodzi jak zwykle, ale czasem, tylko czasem, z takich niedomówień rodzi się coś wspaniałego... cholera, znowu się rozpoetyzowałem. Czuję, że mam natchnienie :))))
zgłoś
To natchnienie kieruj na kartkę bądź na ekran, wiesz, ciekawa jestem, co z tego wyjdzie :)))
zgłoś
Skieruję, jak nic skieruję. No chyba, że mi przejdzie, bo to cholerstwo ulotne jest :))
zgłoś
Może u Ciebie ulotne, u mnie nie.. Ale z drugiej strony nigdy u mnie nie byłeś, także nie wiem, czy nie uznasz, że naciągam na siłę tą wenę :)))
zgłoś
Popłynęłam za słowem... :)
zgłoś
wiersz bardzo na tak:)
zgłoś
Czytam i nie wiem co napisać, bo co ,że dobry -tak, że wrażliwy też i do tego dobre rymy:) i piękny:) a o to chyba chodzi:)
zgłoś
Dobry, wrażliwy, piękny - czytam, jakby o sobie. :))
zgłoś
lubię tę Twoją rzetelnie językową dyskrecję pojedynczości ;)
zgłoś
całość ok. ale dwie pierwsze najbardziej...:-)
zgłoś