|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Niechęć do pisania wierszy - 4
Często po przebudzeniu mówi, że zmęczył się spaniem. Doprawdy, dopiero teraz wiem, o czym mówi, ponieważ dzisiaj też tego doświadczyłam. Nie - radość o poranku, lekko, ćwierkająco, siku i kawka. Zmęczenie. Jakby urzeczywistnione to, o czym czytałam kiedyś w Rozmowach z Bogiem - Walsch`a, że dusza w czasie snu opuszcza ciało i hasa sobie tam, gdzie tylko chce. Bo tutaj z biegiem lat jej się nudzi. Później wraca, żeby można przeżyć kolejny dzień. Razem z tą cielesną powłoką starającą się leżeć zwinięta w kłębuszek - jak embrion.
- Śpisz?
- Nie...
- A co robisz?
- Rozmyślam...
I nie powiem nic więcej, bo to by mogło oznaczać, że jestem nieśmiertelna, a przecież nie każdy musi o tym wiedzieć, jeżeli nie chce.
jak tak dusza poleci węgiel na zimę przerzucić/ rano ciało zmęczone ma prawo się smucić;))
zgłoś
albo nocą zwijać łąkę, co by Niemcy czołgami nie dojechali do domu:))
zgłoś
i dusza z siebie wydusza, a potem ciało jakby nie ch-ciało ;)
zgłoś
ja te dusze umęczą :))
zgłoś
lubię Cię czytać G., tyle można się wywiedzieć..:*
zgłoś
nie potrzeba więcej słów, jutro czekamy na znów:)
zgłoś
już jest normalnie, jeśli tylko, doremi, Istar, Jerzy - słońce daje kopa w dupę i do roboty:)))
zgłoś
jeśli dusza się nudzi, to niebo będzie przekleństwem..
zgłoś
jakie niebo, alt? nieśmiertelność to Programy Miejsca System - gdzie tylko chcesz:)
zgłoś
ostrzegałem..
zgłoś
przecie, ostrzegałem, coby nie parkować w niebie..
zgłoś
;))
zgłoś