wszystko to prawda, ale żywią się też owadami, które są uciążliwe dla człowieka, muchówki, komary i inne, jedna ich kolonia potrafi dziennie upolować pół kg much i komarów :) to bardzo dużo. Co do pszczół - wyrządzane szkody nie są aż tak straszne (1 procent populacji). Poza tym szerszenie są łagodne, nie atakują same. Jeśli już to wielkie stworzenie się pojawi nad nami należy zachować spokój i nie machać rękami - a odleci - już to przerabiałam :)
w naturze nikt o rację się nie pyta. Nie znam szerszeni i cenna lekcja o nich, Ananke. Przypomina mi to historię importowania zwierzyny na kontynent australijski. Sprowadzono niewinne i przemiłe zające z Europy. Stały się prawdziwą plagą. Potem psy by zjadały zające. Psy stały się plagą :) Natura sama wie jak jest 'najlepiej'. W cudzysłowie bo natura nie ma ludzkiego nawyku oceniania innych. Szerszenie są piękne. Wiem o tym na pewno :)
dzięki :)) natura sama wie co jest dla niej dobre i każde stworzenie ma swoje miejsce i znaczenie, choć z punktu widzenia człowieka, niektórych stworzeń chcielibyśmy się pozbyć. Akurat jeśli chodzi o szerszenie nie stanowią dla człowieka większego zagrożenia ani gospodarki, choć cieszą się niechlubną sławą, a niesłusznie. Przyznam ze wstydem, sama je kiedyś zabijałam, teraz mijamy się pokojowo :)
dziś rany mnie obudził, hulał po pokoju, wielki był dziad, że.. ufff ponad 3cm długość ciała, ale pilnowałam go i wysyłam mu informacje telepatycznie - wyjdź oknem, wyjdź... no i poszedł. W razie czego miałam w pogotowiu słoik i kartonik, żeby go schwytać i na dworze wypuścić :))
hehe no tak, można się przerazić tego zwierza :) nie raz wpadał mi do domu :) przyjęłam Twoją taktykę :)) są ciekawskie i czasami zapuszczają się do domów, ale nie polują na ludzi :))
przeczytałam gdzieś, że są mniej agresywne niż pszczoły, a to z tego względu, że z ich natury wynika, po pierwsze: nie muszą bronić miodu, po drugie: czują się silne, więc nie przychodzi im do głowy atak na człowieka. A w ogóle to podobne ich jad ma taką samą moc co pszczoły, ale niestety zawiera więcej substancji prowokującej ból, a no i żądło większe i niestety mogą dziabnąć kilka razy - ale są to bardzo rzadkie przypadki - trzeba ich naprawdę wkurzyć :) oby tak było, bo u mnie maja jakąś trasę przelotową przed moim oknem
deRuda, Ananke, Damian, copelza - to urodzeni mordercy - mają wszelkie ku temu atrybuty: niski, złowrogi dźwięk, wielkość, długość i grubość żądła, mocne szczęki, twarda tzw. skóra - a komary takie malutkie, ale nikt nie pomyśli, żeby je w razie czego w pudełko i za okno, chociaż życie to życie:))))
no tak - polują by wykarmić larwy, które żywią się mięsem, dorosłe osobniki to wegetarianie :) Tak polują, ale nie na ludzi przecież, i czym jest te ich 3cm nawet 5cm przy ludzkim średnio 175cm i 90kg ? :) Rozumiem niechęć do tych owadów, bo sama takową kiedyś przejawiałam :)
kiedyś nabiłem skurczybyka na igłę 12-tkę; to taka do pobierania krwi, czyli niemała:) i ten z tym latał, gratuluję męstwa , bohaterstwa i nieustraszonej nieustępliwości, takie rzeczy ...tylko u zwykłych ludzi heh:)
bez przesady, Ananke - jakby rój takich osobników kontrolował wejście do Twojego domu, bo mają gniazdo między rynną a daszkiem, to oczywiście spoko - niech se żyją i się rozmnażają ku chwale natury:))
nie zwykłam popadać w przesadę, moje słowa do Jaro to jedynie żart. A co do szerszeni - faktycznie coraz bliżej ludzkich siedzib zakładają gniazda (ale to też z winy człowieka i braku naturalnych dziupli itp), jeśli zagnieździły się w takim miejscu jak mówisz - nie ma innej rady, jak poprosić straż pożarną by usunęła gniazdo.
a żebyś wiedziała, że wszystko z winy człowieka, naturze człowiek nie jest do niczego potrzebny, karmi dziki, bo ingeruje w ekosystem, zagrabia ich naturalne siedliska, zresztą dzika zwierzyna radzi sobie doskonale bez człowieka
naturze człowiek nie jest do niczego potrzebny, jakby człowiek nie był jej elementem, a przecież tak nie jest, Ananke - dinozaury wyginęły, mamuty też, a człowiek trwa i się rozwija jako zwierzę:))
Gabrysiu wiesz, co chciałam powiedzieć, miałam na myśli naturę jako świat roślin i zwierząt, faunę i florę, kwestia czy człowiek jest częścią natury czy nie jest ciekawym zagadnieniem filozoficznym
...eh tak, człowiek jest integralną częścią natury, ale nie traktowałabym go jednakowoż jak traw, mrówek i tych nieszczęsnych szerszeni, bo ma coś, czego nie ma cała reszta. Dlatego też napisałam, co napisałam wyżej.Wałkowałam już kiedyś ten temat i nie będę wracać, jednak wspomnę tylko, o niszczycielskiej roli człowieka jaką zgotował naturze ( i robi to nadal, choć ma świadomość w odróżnieniu od szerszeni), a w konsekwencji przyczyni się do zagłady całego ożywionego świata z gatunkiem ludzkim na czele - to będzie ten nasz "koniec świata", który sami sobie zgotujemy. Nie chce tu wypaść na nawiedzoną, zatem nie będę już wracać do tego wątku.
ba!
report
hej! :)
report
użądl / by użądlonym nie być //:)
report
trzeba zabić ten strach, Apis, żeby nie zginąć:)
report
Młotkiem się nie głaszcze by wbić gwoździa ;)
report
trach! Damian:)
report
było nie było Twoje na wierzchu ...
report
chwilowo, AGIZ, bo już nowe szerszenie szukają miejsca...
report
a może szukają mordercy?? --hihi
report
he he:)) Witam, An - stokrotko
report
:))))))) rozbawiłaś mnie, ale tak naprawdę szerszenie są pożyteczne i odkąd to wiem, już ich nie zabijam :))
report
nie zapylają roślin, niszczą owoce, uśmiercają pszczoły, pchają się blisko naszych siedlisk i straszą, więc gdzie tu ich pożyteczność? Ananke:)
report
wszystko to prawda, ale żywią się też owadami, które są uciążliwe dla człowieka, muchówki, komary i inne, jedna ich kolonia potrafi dziennie upolować pół kg much i komarów :) to bardzo dużo. Co do pszczół - wyrządzane szkody nie są aż tak straszne (1 procent populacji). Poza tym szerszenie są łagodne, nie atakują same. Jeśli już to wielkie stworzenie się pojawi nad nami należy zachować spokój i nie machać rękami - a odleci - już to przerabiałam :)
report
w naturze nikt o rację się nie pyta. Nie znam szerszeni i cenna lekcja o nich, Ananke. Przypomina mi to historię importowania zwierzyny na kontynent australijski. Sprowadzono niewinne i przemiłe zające z Europy. Stały się prawdziwą plagą. Potem psy by zjadały zające. Psy stały się plagą :) Natura sama wie jak jest 'najlepiej'. W cudzysłowie bo natura nie ma ludzkiego nawyku oceniania innych. Szerszenie są piękne. Wiem o tym na pewno :)
report
dzięki :)) natura sama wie co jest dla niej dobre i każde stworzenie ma swoje miejsce i znaczenie, choć z punktu widzenia człowieka, niektórych stworzeń chcielibyśmy się pozbyć. Akurat jeśli chodzi o szerszenie nie stanowią dla człowieka większego zagrożenia ani gospodarki, choć cieszą się niechlubną sławą, a niesłusznie. Przyznam ze wstydem, sama je kiedyś zabijałam, teraz mijamy się pokojowo :)
report
dobrze że chociaż kobiałki są dzisiaj twarde
report
dziś rany mnie obudził, hulał po pokoju, wielki był dziad, że.. ufff ponad 3cm długość ciała, ale pilnowałam go i wysyłam mu informacje telepatycznie - wyjdź oknem, wyjdź... no i poszedł. W razie czego miałam w pogotowiu słoik i kartonik, żeby go schwytać i na dworze wypuścić :))
report
hehe no tak, można się przerazić tego zwierza :) nie raz wpadał mi do domu :) przyjęłam Twoją taktykę :)) są ciekawskie i czasami zapuszczają się do domów, ale nie polują na ludzi :))
report
przeczytałam gdzieś, że są mniej agresywne niż pszczoły, a to z tego względu, że z ich natury wynika, po pierwsze: nie muszą bronić miodu, po drugie: czują się silne, więc nie przychodzi im do głowy atak na człowieka. A w ogóle to podobne ich jad ma taką samą moc co pszczoły, ale niestety zawiera więcej substancji prowokującej ból, a no i żądło większe i niestety mogą dziabnąć kilka razy - ale są to bardzo rzadkie przypadki - trzeba ich naprawdę wkurzyć :) oby tak było, bo u mnie maja jakąś trasę przelotową przed moim oknem
report
deRuda, Ananke, Damian, copelza - to urodzeni mordercy - mają wszelkie ku temu atrybuty: niski, złowrogi dźwięk, wielkość, długość i grubość żądła, mocne szczęki, twarda tzw. skóra - a komary takie malutkie, ale nikt nie pomyśli, żeby je w razie czego w pudełko i za okno, chociaż życie to życie:))))
report
no niby tak, ale szerszeń nie rzuca się na człowieka, a komar natychmiast zatapia swe kły w moim ciele ;)
report
no tak - polują by wykarmić larwy, które żywią się mięsem, dorosłe osobniki to wegetarianie :) Tak polują, ale nie na ludzi przecież, i czym jest te ich 3cm nawet 5cm przy ludzkim średnio 175cm i 90kg ? :) Rozumiem niechęć do tych owadów, bo sama takową kiedyś przejawiałam :)
report
kiedyś nabiłem skurczybyka na igłę 12-tkę; to taka do pobierania krwi, czyli niemała:) i ten z tym latał, gratuluję męstwa , bohaterstwa i nieustraszonej nieustępliwości, takie rzeczy ...tylko u zwykłych ludzi heh:)
report
jesuu Jaro okrutniku, nie mów głośno takich rzeczy bo Cię Animalsi namierzą :)
report
bez przesady, Ananke - jakby rój takich osobników kontrolował wejście do Twojego domu, bo mają gniazdo między rynną a daszkiem, to oczywiście spoko - niech se żyją i się rozmnażają ku chwale natury:))
report
nie zwykłam popadać w przesadę, moje słowa do Jaro to jedynie żart. A co do szerszeni - faktycznie coraz bliżej ludzkich siedzib zakładają gniazda (ale to też z winy człowieka i braku naturalnych dziupli itp), jeśli zagnieździły się w takim miejscu jak mówisz - nie ma innej rady, jak poprosić straż pożarną by usunęła gniazdo.
report
no tak - wszystko z winy człowieka, bo karmi dziki, niedźwiedzie, szerszenie, sarny, itp:)
report
a żebyś wiedziała, że wszystko z winy człowieka, naturze człowiek nie jest do niczego potrzebny, karmi dziki, bo ingeruje w ekosystem, zagrabia ich naturalne siedliska, zresztą dzika zwierzyna radzi sobie doskonale bez człowieka
report
naturze człowiek nie jest do niczego potrzebny, jakby człowiek nie był jej elementem, a przecież tak nie jest, Ananke - dinozaury wyginęły, mamuty też, a człowiek trwa i się rozwija jako zwierzę:))
report
Gabrysiu wiesz, co chciałam powiedzieć, miałam na myśli naturę jako świat roślin i zwierząt, faunę i florę, kwestia czy człowiek jest częścią natury czy nie jest ciekawym zagadnieniem filozoficznym
report
zagadnienie filozoficzne, czy człowiek jest bardziej roślina, czy bardziej zwierzę? ciekawe:))
report
idę spać, Ananke, dobrej nocy Tobie i sobie życzę. Pa!:)
report
...eh tak, człowiek jest integralną częścią natury, ale nie traktowałabym go jednakowoż jak traw, mrówek i tych nieszczęsnych szerszeni, bo ma coś, czego nie ma cała reszta. Dlatego też napisałam, co napisałam wyżej.Wałkowałam już kiedyś ten temat i nie będę wracać, jednak wspomnę tylko, o niszczycielskiej roli człowieka jaką zgotował naturze ( i robi to nadal, choć ma świadomość w odróżnieniu od szerszeni), a w konsekwencji przyczyni się do zagłady całego ożywionego świata z gatunkiem ludzkim na czele - to będzie ten nasz "koniec świata", który sami sobie zgotujemy. Nie chce tu wypaść na nawiedzoną, zatem nie będę już wracać do tego wątku.
report
A co Tobie biedny szerszeń zawinił?
report
he he - zajarzyłeś, nikojan:))
report
AAALEEE CHRUPANKO TAKIEGO TWARDEGO TO MMMMNIAAAMMM ....NIE ??? ;)))
report
trza se radzić, mua mua, co nie? :))
report
podobno kwaskowe są:)
report