5 september 2012

diary

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Maria

Za kilogram rzepaku w Centrali Nasiennej żądają 40 złotych, ale najmniejsza jednostka do sprzedaży zawiera 10 kilogramów, kiedy zabrakło nam dosłownie trzech. Dla naszego rejonu mija opóźniony termin siewu. Jedziemy więc do sąsiadki. Właśnie wyczyszczono siewnik i tyle jest. Wyciągam z torebki tomik Przenikanie z lawendowym pozdrowieniem, autografem i datą. Nie wiem, jak ocenić wartość książki, ponieważ to handel wymienny. Wiem, że się wzruszy, gdy będzie czytać o moim dniu, w którym ostatni raz trzymała dłoń swojego ojca.

alt art
5 september 2012 at 09:22

Ania Ostrowska twierdzi, że ekwiwalentność jest pojęciem skrajnie subiektywnym; a więc wystarczy, że tylko jedną stronę warunki wymiany satysfakcjonują..

report

gabrysia cabaj
5 september 2012 at 09:43

jest coś takiego jak intuicja, alt - dobrego dnia Ci

report

alt art
5 september 2012 at 09:44

no przecie miewm; tę kobiecą..

report

jeśli tylko
5 september 2012 at 09:28

słowo za ziarno, a słowo jest ziarnem przecie..

report

gabrysia cabaj
5 september 2012 at 09:43

dziękuję, jeśli tylko

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register