gabrysia cabaj
ALL WORKS Poetry (317) Diary (100) Photography (24) Postcards (6)
About me Friends (62)

15 january 2013

diary

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Pamięć

Wczoraj nie miałam już siły, żeby napisać coś na temat wczoraj, bo nie jestem zbyt silna w każdym znaczeniu słowa 'silna'. Ale dzisiaj już mam. Może zacznę od tego, że kiedyś przeczytałam w którymś z wierszy o wieczorku autorskim, na który nikt nie przyszedł, więc autor siedział na zapleczu z panią siedzącą na zapleczu i pili kawę i rozmawiali o tym, o czym może rozmawiać poeta z panią robiącą kawę na zapleczu. Że był to najważniejszy wieczorek autorski, przy tej kawie, z tą panią, kiedy sobie tam tak siedzieli, po prostu rozmawiając. A teraz powiem wam, moi drodzy, że za usilną namową mojej przyjaciółki zapisałam się do Związku Emerytów i Rencistów. Wczoraj, na zebraniu sprawozdawczym za uprzedni rok, wręczono mi legitymację członkowską – przy kawie, ciasteczkach, pośród dwudziestu osób, którym chciało się przyjść i posiedzieć te dwie godzinki z innymi. Nie omieszkałam zabrać z domu wielkiej miski faworków, kartek z wydrukowanymi wierszami, okularów. W pewnym momencie poprosiłam moją Marylę. żeby poprosiła o ciszę, ponieważ chcę przeczytać dwa moje wiersze. Wstałam. Kilka słów na temat, w jakich okolicznościach powstały. I czytam. Cisza. Teraz drugi. Cisza. I nagle oklaski! Siwiuteńka pani siedząca po mojej lewej, którą znam stąd, że prowadzi różańce przy nieboszczykach leżących w wiejskiej kostnicy, dostała rumieńców i zaczęła recytować wiersz – po rosyjsku! Drugi to była „Komuna Paryska” - Broniewskiego. Później Maryla gdzieś poszła. Wróciła ze swetrem dla mnie, ponieważ zauważyła, że ciut drżę, ale ja nie drżałam z powodu chłodu, lecz z powodu emocji. Udało się. Nie spaliłam, nie spłonęłam, nieważne. Otworzyłam pamięć starej osobie wierszami dla Szymborskiej.

deRuda
15 january 2013 at 20:34

ach, takie chwile, żeby pączkowały :)

report

gabrysia cabaj
15 january 2013 at 20:44

na "śledzika", doro, wezmę jakieś weselsze kawałki - pączki przyniesie Monika:)

report

deRuda
15 january 2013 at 20:51

no to będzie smakowity :)) udanego śledzikowania

report

jeśli tylko
15 january 2013 at 20:38

drobne?..nie, wielkie :)

report

gabrysia cabaj
15 january 2013 at 20:48

małymi kroczkami, jeśli tylko:)

report

alt art
15 january 2013 at 20:43

Lilka, załóż sweter..

report

gabrysia cabaj
15 january 2013 at 20:50

ok, alt..

report

alt art
15 january 2013 at 20:51

musisz być rozsądna..

report

gabrysia cabaj
15 january 2013 at 20:54

:)*

report

Magdala
15 january 2013 at 20:45

nie umiem, Gabryśka, narysować emotikonem uśmiechu przez łzy, a więc musisz uwierzyć - ściskam Cię :)

report

gabrysia cabaj
15 january 2013 at 20:51

dziękuję, Magdala*

report

zuzanna809
15 january 2013 at 21:47

piękne.:)

report

gabrysia cabaj
16 january 2013 at 08:50

zuzaa...

report

Ania Ostrowska
15 january 2013 at 22:00

wielkie brawa za odwagę, naprawdę imponuje. Pozdrawiam serdecznie :)

report

gabrysia cabaj
16 january 2013 at 08:55

też chciałam coś na temat, a nie umiem tak z sufitu - i Tobie, M buziaki**

report

Istar
16 january 2013 at 07:54

ściskam Gabrysiu :*

report

gabrysia cabaj
16 january 2013 at 08:58

a ja się uśmiecham, Marzenko:)

report

Wieśniak M
16 january 2013 at 07:59

Wczoraj jeszcze byłem w tej ciszy po przeczytaniu- dzisiaj klaszczę Gabrysiu:)))))

report

gabrysia cabaj
16 january 2013 at 09:05

oj, słyszę, Wiesiu - słyszę jak lecą do mnie po śniegu:)))

report

hossa
16 january 2013 at 08:14

:)

report

gabrysia cabaj
16 january 2013 at 09:05

hossa;)*

report

filo
16 january 2013 at 09:05

Przeczytałam ten wpis wczoraj i zastanowiłam się, czy potrafiłabym tak jak Ty. Doszłam do wniosku, że nie. Niezwykle krępuje mnie, gdy mam mówić o sobie, nawet jeśli mam prowadzić jakieś spotkanie, choć w tym drugim wypadku łatwiej, bo to nie ja jestem w centrum zainteresowania. Przypominam sobie wieczór autorski, który był dla mnie koszmarem. Wiersze dość często wyrażają samego autora, choćby poprzez dobór słów, wplecione emocje, myśli, sposób widzenia świata. Im bardziej związane z autorem, tak myślę, tym bardziej prawdziwe, otwierające innych. Tobie się udało i jestem pełna podziwu dla Ciebie, dla Twojej odwagi i naturalności ale i dlatego, że otworzyłaś słuchaczy. Powodzenia następnym razem.

report

gabrysia cabaj
17 january 2013 at 09:06

filo! to chyba ten impuls, o którym poniżej pisze Leszek

report

Leszek Lisiecki
16 january 2013 at 09:12

Trafiłaś w samo sedno Gabrysiu, często trudno się przełamać ale czasem wystarczy impuls i... myśli same płyną a odbiór zawsze jakoś zaskakuje... Przeczytam jeszcze kilka razy :))

report

gabrysia cabaj
17 january 2013 at 09:06

:)

report

oczy jak pustynia
18 january 2013 at 09:25

mam starszą sąsiadkę," samotną ",która nie ma czasu na samotność, ciągle gdzieś lata; studia, podróże, koleżanki, biblioteka ...kółka emerytów i rencistów, córka, wnuczka i sama nie wiem kto jeszcze:-). i coś jej zawdzięczam:-) to tak na marginesie wieczoru poetyckiego:-). życzę braku czasu. pozdrawiam serdecznie:-))

report

gabrysia cabaj
18 january 2013 at 14:18

tak a`propos czasu, oczy jak pustynia - dzisiaj powiedziałam, że pędzi jak głupi i zaczęliśmy się śmiać na samo wyobrażenie sobie głupiego czasu, który pędzi, wymachując łapami jak wariat:)))

report

Jerzy Woliński
18 january 2013 at 17:51

gratulacje po prostu, i takich wieczowów więcej:))

report

gabrysia cabaj
18 january 2013 at 19:54

najbardziej na takich spotkaniach, Jerzy, to ja lubię słuchać tych skarbnic wiejskiej mądrości:)

report

sisey
18 january 2013 at 18:02

Gabrielo, żartem spytam, jakie nadzienie miały te ciastka? A serio: zazdroszczę, że z rzeczy drobnych robisz literaturę. Zdarzyło się, że napisałem pewnej solenizantce wiersz. Czytanie go pośród kieliszków i brzęczących sztućców, to było jedno z gorszych przeżyć w moim życiu. Powiedziałem sobie: nigdy więcej.

report

gabrysia cabaj
18 january 2013 at 19:57

nie zniechęcaj się tak łatwo, M - za którymś tam razem sam zadzwonisz łyżeczką w kieliszek i powiesz: - a teraz wygłoszę toast! :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register