Odrętwiała, z wianuszkiem sikorek, sójką na dłoni - pochyla się nad lustrem zamarzniętej wody. Słońce dodaje szarości odświętnej ekspresji malowanych ust
Odrętwiała, z wianuszkiem sikorek, sójką na dłoni - pochyla się nad lustrem zamarzniętej wody. Słońce dodaje szarości odświętnej ekspresji malowanych ust
...zbyt czerwone są za bardzo wyzywające... ...Gabrysiu, czytam Twoje "Przenikanie"...i smakuję...dziękuję...:)
report
i ja ciebie czytam - wiedz. masz piękny styl obrazowania*
report
... dziękuje, Gabrysiu...:)...czy piękny?...nie wiem...:)
report
Rozmarzona śpi, odpoczywa, ale... :-) Gabrysiu, chyba zgubiłaś literkę "d": nie "na", a zapewne "nad". Pozdrawiam serdecznie:)
report
ot, Joha, wadliwy pierwowzór - już poprawiam, dziękuję*
report
co tu dużo pisać - widzę, tak malowniczo :)
report
:)
report
Gabryśka, masz dar: zachwycasz kilkoma słowami, które tworzą obrazy, mrowienie z zimna, uderzenia gorąca do głowy :)) i nie jest to związane, bynajmniej, z menopauzą :)))) ściskam Cię. pisz dalej ku chwale "pisania". masz we mnie wierną fankę, jeśli to cokolwiek znaczy. buziaki!
report
ot, zostały na niej czerwone jabłka - dla pocałunków kwiczołów - Magdala - uściski noworoczne:)*
report