Kompot

Mój syn czereśnie wciąga nosem, więc je przebieram w te pędy, a tyle tego na kłopoty, na ciche dni, na drogę do domu

deRuda
8 july 2013 at 11:16

ja pożeram je bez opamiętania, opętana smakiem i zapachem, miażdżąc zębami słodki miąższ

report

gabrysia cabaj
8 july 2013 at 11:24

podobno leczą artretyzm

report

deRuda
8 july 2013 at 11:24

ooo to chyba mi nie będzie groził ;) strasznie lubię czereśnie pochłaniać

report

gabrysia cabaj
8 july 2013 at 11:25

:)

report

Istar
8 july 2013 at 11:54

mniam, ja swojej najstarszej ogórki małosolniłam, wyjadła, na smutki...na kłopoty...na winy :** ech Gabrysiu

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:29

ot, nasze matczyne serducha, M - ktoś mnie pytał czy pestki wypluwa, więc tak, wypluwa, ale czy po ślubie też tak będzie, to nie wiem:)

report

Wieśniak M
8 july 2013 at 23:08

ja wracam do wątróbki smażonej i zawijasów:))))

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:30

a zawijasy w kapuście< Wieś???:)))

report

Jaro
9 july 2013 at 08:47

czereśnie dobre na podagrę, którą powoduję nadmierne spożycie wątróbki ,zawijasów ,szaszłyków , befsztyków, bryzoli kaszanki, jak również śledzi,sardeli i szprotek grzesznie popijanych w nadmiarze:).

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:32

dzisiaj robiłam galaretki z czerwonej porzeczki, ale nie wiem, Jaro, na co one - może na niepogodę...:)

report

sisey
9 july 2013 at 20:22

nie sądzisz, że powinnaś mu wyjaśnić jak się zażywa czereśnie? po pierwsze: igły wyłącznie jednorazówki, po drugie: nie musisz mieć złotej karty, zwykła kredytowa wystarczy, byle ścieżka była prosta, po trzecie łyżeczkę i zapalniczkę lepiej mieć własną niż liczyć na to, że ktoś pożyczy. Po czwarte: naczerśnieni na ogół są mało kontaktowi, więc lepiej mieć własny notes i długopis gdy już ci wpadnie do głowy żółta łódź podwodna.

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:33

witaj u mnie, sisey - mało Cię ostatnio, a fajnie prawisz:))

report

sisey
9 july 2013 at 20:34

za to wiem gdzie pewniaki

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:45

pewniaki to takie grzyby, jak boczniaki:))

report

ApisTaur
9 july 2013 at 20:26

fruktoinizm to straszny nałóg//:)

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:34

Apis:))))D

report

jeśli tylko
9 july 2013 at 20:37

czereśnie w dowolnych! ale u mnie nie rosną, muszę się opłacać.. ;)

report

gabrysia cabaj
9 july 2013 at 20:47

my, nałogowcy, jeśli tylko - głód nam nie grozi, bo już są wiśnie:))

report

Monika Joanna
10 july 2013 at 11:15

moja mama na smutki przynosi wszelkie owoce, warzywa, jakiekolwiek i cośkolwiek bo wie, że każde pochłonę :)

report

gabrysia cabaj
10 july 2013 at 13:18

cieszy się, że ma taką córkę, Moniko:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register