7 october 2012

7 october 2012, sunday ( Strony )

Żadnej tu egzotyki - boczne drogi jak otarcie
o biodro, stare kruki, gołębiarz, fragment nitki
kolejowej północ-południe, o tyle bliskiej sercu,
ile zostało w pamięci po spacerach z dziećmi
na wiadukt;

nasza lipa na rozstaju, żelazny krzyż pod nią
wkoło ziemia uprawna, jedyna kobieta rodząca raz
do roku o piersiach nabrzmiałych, w zagłębieniu
oczu, wiosną, i jesienią w rozłożonych dłoniach
trzymająca wodę;

światła wsi, linia lasu -  tu już nic nie oddaje
tamtego ducha: Osowski, który miał ostatni wóz
i konia, niedawno umarł; niebo nad plantacjami ozimin
i stalowych wiatraków, płowe plamy saren o świcie
żurawi klangor


.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1