Wczoraj poznaliśmy się w roku osiemdziesiątym. Pamiętam każdy szczegół jego ubioru, że spojrzałam tam
i było, jakby to rzec - subtelnie. Ale najważniejszy przyjemny zapach mężczyzny zmieszany z benzyną i dymem dopiero co wypalonego papierosa. Dosyć długo chodziliśmy - mówi - chyba nawet pół godziny. A tego to nie pamiętam; i jakie miał wtedy buty
sandały, przecie..
report
yhm...chyba nie, alt, bo bym tę słomę zauważyła:))))))
report
umysł zapamiętuje to co nas przesącza na wskroś na wylot - ciekawie napisane
report
takie wspomnienia rocznicowe, Marcel;)
report
moze zima była
report
13 stycznia, Renato
report