Mojemu bratu chciało się zapaść serce, wieczorem, w zwykły dzień, aż z bólu zdrętwiała mu szczęka . Niedawno stracił żonę, nagle - nie było go tam wtedy, ponieważ pracował. Od tego czasu niekiedy płakał, pokazując jej maleńką fotografię. Lekarze postawili temu choremu sercu jakby rusztowanie. Będzie dobrze, mówią - przechodząc obok. A u mnie w porządku: niedługo wszyscy w domu, w głowie tęsknota za latami młodości, w duszy Niemen - Jednego serca i Malagenia, jak czerwone wino w cienkim szkle przy dźwięku gitar.
http://www.youtube.com/watch?v=8B6jOUzBKYc Mojemu się właśnie "zapadło" ale jestem.....
report
ehh, J - świetna gra, dziękuję, i za to, że jesteś*
report
rusztowania- ech....
report
ech, echo...echo...
report
Jesteś szczęśliwa Gabrysiu, bo widocznie Twoja młodość nie była jednym wielkim pasmem pomyłek
report
to nie takie proste, Wando, to całe szczęście, jak pół biedy....
report
kwiaty we włosach..
report
białe róże, alt..
report
taki zwykły dzień.. / Gabrysiu, dobrze, że piszesz :)
report
rusztowania są dobre i na długo posłużą :)
report
prosto, a tak wiele powiedziane:)
report
Płacz przynosi ulgę, ale nie leczy. Leczy spotkanie. :*
report
piszesz często o tym co wokół ciebie więc skąd to wrażenie, że przecież to znam, to się wydarzyło tuż obok, niedawno albo jeszcze wcześniej...
report