Niechęć do pisania wierszy - 4
Często po przebudzeniu mówi, że zmęczył się spaniem. Doprawdy, dopiero teraz wiem, o czym mówi, ponieważ dzisiaj też tego doświadczyłam. Nie - radość o poranku, lekko, ćwierkająco, siku i kawka. Zmęczenie. Jakby urzeczywistnione to, o czym czytałam kiedyś w Rozmowach z Bogiem - Walsch`a, że dusza w czasie snu opuszcza ciało i hasa sobie tam, gdzie tylko chce. Bo tutaj z biegiem lat jej się nudzi. Później wraca, żeby można przeżyć kolejny dzień. Razem z tą cielesną powłoką starającą się leżeć zwinięta w kłębuszek - jak embrion.
- Śpisz?
- Nie...
- A co robisz?
- Rozmyślam...
I nie powiem nic więcej, bo to by mogło oznaczać, że jestem nieśmiertelna, a przecież nie każdy musi o tym wiedzieć, jeżeli nie chce.
jak tak dusza poleci węgiel na zimę przerzucić/ rano ciało zmęczone ma prawo się smucić;))
report
albo nocą zwijać łąkę, co by Niemcy czołgami nie dojechali do domu:))
report
i dusza z siebie wydusza, a potem ciało jakby nie ch-ciało ;)
report
ja te dusze umęczą :))
report
lubię Cię czytać G., tyle można się wywiedzieć..:*
report
nie potrzeba więcej słów, jutro czekamy na znów:)
report
już jest normalnie, jeśli tylko, doremi, Istar, Jerzy - słońce daje kopa w dupę i do roboty:)))
report
jeśli dusza się nudzi, to niebo będzie przekleństwem..
report
jakie niebo, alt? nieśmiertelność to Programy Miejsca System - gdzie tylko chcesz:)
report
ostrzegałem..
report
przecie, ostrzegałem, coby nie parkować w niebie..
report
;))
report