23 stycznia 2012

poezja

byłem...
byłem...

lubię je

codziennie wychodzę
zamykam drzwi ciemnością
biorę całe życie na spacer
spuszczone ze smyczy głupieje
traci słuch i olewa komendy
robi co chce
trochę smutno
gdy zakładam kaganiec
zapalając światło

oczy jak pustynia
23 stycznia 2012 o 12:24

bo im ciemniej tym fajniej?:-))

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2012 o 12:34

....sen....

zgłoś

q
23 stycznia 2012 o 12:45

;> jak ja lubię te Twoje przewrotne testosteronki :)))))

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2012 o 12:52

się boję,że mnie zdyskwalifikują za nie;))

zgłoś

Teresa Tomys
23 stycznia 2012 o 12:46

dla mnie super.

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2012 o 12:53

Dziękuję Tereso;)

zgłoś

Miladora
23 stycznia 2012 o 13:04

Ciekawie o życiu, Jestem. :) Przemawia do mnie takie ujęcie. Mam tylko pytanie, czy "wołanie/kaganiec" jest celowym rymem. Bo można dać "olewa komendy" i chyba tak się lepiej czyta. ;) Buźka poniedziałkowa. :)

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2012 o 14:05

Jak zawsze rym oczywiście przypadkowy ale od czego ma się przyjaciół;)))

zgłoś

Konrad Redus
23 stycznia 2012 o 14:21

kojarzy się i się podoba :)

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2012 o 18:01

Mogę się tylko cieszyć,dzięki;)))

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
23 stycznia 2012 o 23:26

też lubię :)

zgłoś

byłem...
23 stycznia 2012 o 23:46

To nie jestem sam;))

zgłoś

An-Ka Photosite
5 lutego 2012 o 20:46

Pięknie chwytasz to co nieuchwytne!

zgłoś

byłem...
5 lutego 2012 o 20:52

chociaż na chwilę....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się