16 kwietnia 2012

poezja

byłem...
byłem...

nie jestem

wirtualny
75 kilogramów w 188 centymetrach
trochę mało
za to lekko stąpam
po rozżarzonych węglach
owłosienie górne
rośnie w tempie debetu
ćwiczę na Eurosporcie
czasem tylko pies
wyciągnie mnie na smyczy

Wieśniak M
16 kwietnia 2012 o 21:40

pies to zdrowie;)

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 21:41

;)))

zgłoś

deRuda
26 lutego 2013 o 21:41

o to to :))

zgłoś

q
16 kwietnia 2012 o 21:42

raczej pies na 'baby' ;>

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
16 kwietnia 2012 o 23:23

dobrze ze nie na lisy ;)

zgłoś

Florian Konrad
16 kwietnia 2012 o 21:44

Chudyś pan :) a może ,,intensywnie ćwiczę na Eurosporcie"? Sugestyjka taka.

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 21:47

Zawsze byłem;)Może i racja z tym Eurosportem....;)

zgłoś

Florian Konrad
16 kwietnia 2012 o 21:52

albo chociaż ,,ćwiczę na Eurosporcie". Bo wyraz ,,ciało" jest zwyczajnie zbędny. A -nawet w białych, wolnych i kompletnie ,,,wyluzowanych" wierszach nie leży mi pisanie nazw własnych , imion z małej litery, tak mam. Nie wiem, czy słusznie, ale ... no nie podoba mi się taki zapis, np ,,robert pojechał z asią do egiptu" - brrrr :)))))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 21:55

I w ten sposób sklecimy sensowniejszy żarcik,dziękuję..;)))

zgłoś

hossa
16 kwietnia 2012 o 21:49

się okazuje, że mężczyźni przyglądają się sobie równie często jak my sobie . Mam nadzieję, że nie częściej :> hej :)

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 21:52

pewnie,że nie.W lustro patrzę tylko po to żeby zobaczyć co się za mną czai.....;)

zgłoś

hossa
16 kwietnia 2012 o 21:53

acha lub aha :) i dobranoc Jestem:)

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:00

dobranoc;)

zgłoś

milena
16 kwietnia 2012 o 21:50

przy sobocie żona popędzi Cię do biedronki :)))))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 21:53

dobrze,że mam blisko...;)

zgłoś

Emma B.
16 kwietnia 2012 o 21:55

chyba zaopiekuję się jakimś psem

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 21:56

warto Emmo...;)

zgłoś

Monika Joanna
16 kwietnia 2012 o 21:59

Genialnie :))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:03

Staram się pisać to co czuję,wiem.Tu jest o tym co wiem.Co w związku z tym czuję,nie napiszę.Pozdrawiam...;)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 kwietnia 2012 o 22:21

Stópki malutkie jak u gejszy?;))) Po jednym węglu stąpasz? Po rozżarzonych węglach to ja rozumiem;))) Dobrego Jestem, dobry autoportret z charakterem:)))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:26

No dobra,zmieniłem bo która gejsza ma 44...;))Dzięki

zgłoś

milena
16 kwietnia 2012 o 22:27

za tę stópkę już Ci nie odpuszczę - nastawiam gary i tylko podaj kiedy będziesz :))))))))))

zgłoś

milena
16 kwietnia 2012 o 22:29

to do Dal oczywiście :))))

zgłoś

doremi
16 kwietnia 2012 o 22:29

Nie jesteś, najważniejsze,że Jesteś, Z psem możesz chadzać tylko dla zdrowia, ja powinnam dla hmm..., to wiem:))

zgłoś

filo
16 kwietnia 2012 o 22:30

jejku - przeczytałam czasem tylko pies wyciągnie mnie na smyczy :))) to przemęczenie - sorry :)))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:35

no i super tzn wcale się nie cieszę,że jesteś przemęczona ale pomysł przedni.Już zmieniłem...;)

zgłoś

filo
16 kwietnia 2012 o 22:37

a bo to z przyzwyczajenia - Cwaniak - zabierz pana/pańcię na spacer tylko popuść smycz trochę ;)

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:39

;)

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 kwietnia 2012 o 22:41

:))))

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 kwietnia 2012 o 22:42

Milenko zapodam, dzięki:)))

zgłoś

budleja
16 kwietnia 2012 o 22:43

no i nie wiadomo Jarku kto silniejszy pan czy pies:))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:46

moje uczucie do tego stworzenia jest bardzo silne dlatego pozwalam mu się zabierać na spacery...;)

zgłoś

doremi
16 kwietnia 2012 o 22:45

można z kolczatką :))

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 22:50

daje mi pobrykać tylko szczeka na mnie przy jezdni...;)

zgłoś

doremi
16 kwietnia 2012 o 22:55

jaki mądry :))

zgłoś

ALEKSANDRA
16 kwietnia 2012 o 23:00

jestem u jestem i nie żałuję tylko się ciągle wczytuję:) bardzo jesteś:)

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 23:02

przychodzi z wiekiem,jeszcze masz sporo czasu...;)

zgłoś

ALEKSANDRA
16 kwietnia 2012 o 23:11

mimo to jednak często tak mam i rozumiem, bądźmy jak ptaki, wolni od ograniczeń, zawsze wtedy robi się niebiesko:)

zgłoś

RENATA
16 kwietnia 2012 o 23:09

ja mam to samo z psem ...pozdrawiam

zgłoś

byłem...
16 kwietnia 2012 o 23:10

ale t fajne stworzenia nie...;)))

zgłoś

RENATA
16 kwietnia 2012 o 23:13

sliczniutkie i tak bezinteresownie pokazują radość i przyjaźń

zgłoś

Maryla Stelmach
16 kwietnia 2012 o 23:45

ja także tu jestem. ciekawie.

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 07:07

miło mi Marylo..;)

zgłoś

LadyC
17 kwietnia 2012 o 00:07

lubię Twoje rozważania. są ... hmm... autentyczne

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 07:06

ciągle pytania a i tak nie starczy czasu na wszystkie odpowiedzi,jak w życiu.Dziękuję..;))

zgłoś

Bazyliszek
17 kwietnia 2012 o 00:32

w kilogramach Jestem lepszy...niestety w homo erectus gorszy:))))) lubię Ciebie czytać:)

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 06:59

dzięki Bazyliszku..;)

zgłoś

lajana
17 kwietnia 2012 o 08:19

;) Znam bardzo podobny typ (nie czytać typ, ale rodzaj, w żadnym wypadku nie rasa!) w parametrach i psie, to taki typ ;) Pozytywny!

zgłoś

rafa grabiec
17 kwietnia 2012 o 15:48

"rozżarzone węgle" i manewr z sobą na smyczy nieco wytarte, ale całość dobra

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 21:03

miałem tu na myśli problemy i nie wiedziałem jak je ubrać,dziękuję i pozdrawiam;)

zgłoś

ratienka
17 kwietnia 2012 o 17:50

Czy naprawdę taka z Ciebie chudzina?! Wyczytałam właśnie...Pozdrów pieska koniecznie. I bardzo Ci dziękuję za... przyjaźń! :)

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 21:05

Może się pomyliłem ze dwa kilo tylko nie wiem w którą stronę i nie dziękuj,masz...;)

zgłoś

...
17 kwietnia 2012 o 21:06

ja, Joanna, wirtualna , 58 kg, 178 cm , itede itepe pozdrawiam

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 21:08

dziękuję;)

zgłoś

sisey
17 kwietnia 2012 o 21:10

i co ja biedny mogę dodać. współczuję podmiotowi ;)

zgłoś

byłem...
17 kwietnia 2012 o 21:17

ale za to drogi czytelniku jestem zadowolony,że jestem...;)

zgłoś

ratienka
18 kwietnia 2012 o 13:32

Dziękuję, że w ogóle JESTEŚ! I za odwiedzinki.:):):)

zgłoś

byłem...
18 kwietnia 2012 o 13:37

;))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 kwietnia 2012 o 13:36

dobrze że peel ma psa.

zgłoś

byłem...
18 kwietnia 2012 o 13:37

tak i kota na jego punkcie...;))

zgłoś

laura bran
20 kwietnia 2012 o 15:27

nie czytałam komentarzy. poza samym tekstem i interesujące jest to, że nadajesz określone znaczenie słowu wirtualny i dajesz mu kontrę. ładnie. pozdrawiam :)

zgłoś

Magdala
20 kwietnia 2012 o 15:31

przy takiej ruchliwości - spoko! widziałam! nie jest źle! :))) buziaki, Jestem :))

zgłoś

Jerzy Wilski
30 kwietnia 2012 o 18:10

:) .../75 kilogramów w 188 centymetrach trochę mało/ aby poćwiczyć na eurosporcie/ pies wyciągnął mnie na smyczy/... - :)

zgłoś

Tomek i Agatka
23 maja 2012 o 19:20

I oto niewirtualny Jestem :)) Z tym psem to trzeba nad wyraz ostrożnie, żeby nie wyciągnął jeszcze w górę :)) Pozdrowienia :)

zgłoś

Jaro
26 lutego 2013 o 21:40

ty się odżywiaj chłopie:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się