23 listopada 2011

poezja

byłem...
byłem...

iluzje

za dużo widziałem
nawet gdy zatrzasnę powieki
patrzysz mi w oczy
za bardzo słyszałem
mimo zaryglowanych uszu
słyszę twój szept
chloropromazyna toczy się po podłodze
czuję cichym drżeniem
odgłosy stóp

Bogna Kurpiel
23 listopada 2011 o 09:35

Jak w bajce Ezopa - motyw żony doskonałej - niech nie widzi, nie mów, i nie słyszy;)) To tak na marginesie. A wiersz - też czasem czuje odgłosy stóp jak odchodzą.Tyle tylko, że nie jest to niestety miłe. Dobrego:)

zgłoś

laura bran
23 listopada 2011 o 11:08

czuję.

zgłoś

byłem...
23 listopada 2011 o 12:09

A to bardzo ważne,dzięki;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 listopada 2011 o 11:18

:) ładny

zgłoś

byłem...
23 listopada 2011 o 12:09

dziękuję;))

zgłoś

doremi
29 czerwca 2012 o 09:28

to wielki dar taka wyobraźnia- tylko dla wybranych ;))

zgłoś

jeśli tylko
17 października 2012 o 14:54

nadwrażliwość.. (ale to takie nieczułe słowo)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się