27 grudnia 2011
poezja
życie
jak iskra ze szlifierki zniknie zanim zauważysz zostawiając czasem ból na palcu lewej dłoni
Temu znikaniu trzeba pokazać zawczasu palec środkowy;))))Świetna miniaturka i ta metafora szlifierkowa tak dużo mówi. Dobrego noworocznego:)))
zgłoś
Dzięki Dal;)To takie chwilowe skojarzenie...
takie obcinki ... to norma wśród pilarzy ...:))))
o czymś innym myślałem ale Twoje skojarzenie dodaje tym czterem wersom przestrzeni....Dzięki;)
...tarcza szlifierki ...jest mi szczególnie bliska(kowal)...a poparzone ręce jeszcze bardziej..te iskry gasną szybciej...niż strzępy wspomnienia:)
oj gasną....
Jestem, jak zwykle zresztą mocno naznacza swoja obecność ! :) Refleksyjnie, krótko i wymownie!
Dziękuję;)
ale i ból znika...jest trochę nadziei i trochę bólu- jak zwykle pokazałeś że można :)
Tak ale po bólu przychodzi tęsknota i jeszcze ten ślad na palcu lewej ręki przypomina.....
jeśli iskra odleci, zaboli ...
Jak mi ta iskra zgaśnie to ja chyba też....polecę za nią...
:)
jak zwykle czytam cie gleboko, bo w miniaturach znajduje najwiecej tresci:) hmmm czy tarcza jest tu potrzebna?
Wiesz Szel,że chyba masz rację.Chyba zrezygnuję z tarczy....
I chyba pasuje bo czyta się przecież z tytułem.Dzięki;))
zawsze czytam z tytulem...i chyba cie przepaszam... bo poszlam zbyt bardzo poszlam w sugesti na skroty...'jak iskra ze szliferki" byloby lepiej...ale dziekuje ze sie przychyliles:):*
ja się też za bardzo pospieszyłem;)już jest.
terozki piknie:)
C'est la vie... :)
Ja tu widzę związek przczynowo-skutkowy;))
zanim zauważysz... miejmy oczy szeroko otwarte:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
Temu znikaniu trzeba pokazać zawczasu palec środkowy;))))Świetna miniaturka i ta metafora szlifierkowa tak dużo mówi. Dobrego noworocznego:)))
zgłoś
Dzięki Dal;)To takie chwilowe skojarzenie...
zgłoś
takie obcinki ... to norma wśród pilarzy ...:))))
zgłoś
o czymś innym myślałem ale Twoje skojarzenie dodaje tym czterem wersom przestrzeni....Dzięki;)
zgłoś
...tarcza szlifierki ...jest mi szczególnie bliska(kowal)...a poparzone ręce jeszcze bardziej..te iskry gasną szybciej...niż strzępy wspomnienia:)
zgłoś
oj gasną....
zgłoś
Jestem, jak zwykle zresztą mocno naznacza swoja obecność ! :) Refleksyjnie, krótko i wymownie!
zgłoś
Dziękuję;)
zgłoś
ale i ból znika...jest trochę nadziei i trochę bólu- jak zwykle pokazałeś że można :)
zgłoś
Tak ale po bólu przychodzi tęsknota i jeszcze ten ślad na palcu lewej ręki przypomina.....
zgłoś
jeśli iskra odleci, zaboli ...
zgłoś
Jak mi ta iskra zgaśnie to ja chyba też....polecę za nią...
zgłoś
:)
zgłoś
jak zwykle czytam cie gleboko, bo w miniaturach znajduje najwiecej tresci:) hmmm czy tarcza jest tu potrzebna?
zgłoś
Wiesz Szel,że chyba masz rację.Chyba zrezygnuję z tarczy....
zgłoś
I chyba pasuje bo czyta się przecież z tytułem.Dzięki;))
zgłoś
zawsze czytam z tytulem...i chyba cie przepaszam... bo poszlam zbyt bardzo poszlam w sugesti na skroty...'jak iskra ze szliferki" byloby lepiej...ale dziekuje ze sie przychyliles:):*
zgłoś
ja się też za bardzo pospieszyłem;)już jest.
zgłoś
terozki piknie:)
zgłoś
C'est la vie... :)
zgłoś
Ja tu widzę związek przczynowo-skutkowy;))
zgłoś
zanim zauważysz... miejmy oczy szeroko otwarte:)
zgłoś