27 grudnia 2011

poezja

byłem...
byłem...

życie

jak iskra ze szlifierki
zniknie zanim zauważysz
zostawiając czasem ból
na palcu lewej dłoni

Bogna Kurpiel
27 grudnia 2011 o 14:46

Temu znikaniu trzeba pokazać zawczasu palec środkowy;))))Świetna miniaturka i ta metafora szlifierkowa tak dużo mówi. Dobrego noworocznego:)))

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 14:50

Dzięki Dal;)To takie chwilowe skojarzenie...

zgłoś

Kajus
27 grudnia 2011 o 14:48

takie obcinki ... to norma wśród pilarzy ...:))))

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 14:53

o czymś innym myślałem ale Twoje skojarzenie dodaje tym czterem wersom przestrzeni....Dzięki;)

zgłoś

Jarosław Baprawski
27 grudnia 2011 o 15:14

...tarcza szlifierki ...jest mi szczególnie bliska(kowal)...a poparzone ręce jeszcze bardziej..te iskry gasną szybciej...niż strzępy wspomnienia:)

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 20:57

oj gasną....

zgłoś

Al.
27 grudnia 2011 o 15:18

Jestem, jak zwykle zresztą mocno naznacza swoja obecność ! :) Refleksyjnie, krótko i wymownie!

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 20:59

Dziękuję;)

zgłoś

Meris
27 grudnia 2011 o 16:25

ale i ból znika...jest trochę nadziei i trochę bólu- jak zwykle pokazałeś że można :)

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 21:02

Tak ale po bólu przychodzi tęsknota i jeszcze ten ślad na palcu lewej ręki przypomina.....

zgłoś

milena
27 grudnia 2011 o 20:15

jeśli iskra odleci, zaboli ...

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 21:04

Jak mi ta iskra zgaśnie to ja chyba też....polecę za nią...

zgłoś

Szel
28 grudnia 2011 o 01:16

jak zwykle czytam cie gleboko, bo w miniaturach znajduje najwiecej tresci:) hmmm czy tarcza jest tu potrzebna?

zgłoś

byłem...
28 grudnia 2011 o 01:40

Wiesz Szel,że chyba masz rację.Chyba zrezygnuję z tarczy....

zgłoś

byłem...
28 grudnia 2011 o 01:42

I chyba pasuje bo czyta się przecież z tytułem.Dzięki;))

zgłoś

Szel
28 grudnia 2011 o 01:53

zawsze czytam z tytulem...i chyba cie przepaszam... bo poszlam zbyt bardzo poszlam w sugesti na skroty...'jak iskra ze szliferki" byloby lepiej...ale dziekuje ze sie przychyliles:):*

zgłoś

byłem...
28 grudnia 2011 o 02:02

ja się też za bardzo pospieszyłem;)już jest.

zgłoś

Szel
28 grudnia 2011 o 02:12

terozki piknie:)

zgłoś

Eva T.
28 grudnia 2011 o 02:12

C'est la vie... :)

zgłoś

byłem...
28 grudnia 2011 o 05:50

Ja tu widzę związek przczynowo-skutkowy;))

zgłoś

.
2 grudnia 2012 o 13:36

zanim zauważysz... miejmy oczy szeroko otwarte:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się