We wszystkich światach równoległych pozarównoległych zmartwychwstań nie liczą i nie, nie za dużo. A zmartwychwstajemy dla siebie, by kochać innych.
Mądra i szacowna miniatura
Meris,masz rację wiersz jest oparty na faktach.Bolesnych i prawdziwych.
Magdaleno,niestety skoczyłem i parę lat wdrapywałem się,by jednak inaczej tam się dostać.
bo może wcale jej tam nie było... może wcale jej nie było
zgłoś
świat równoległy nie jest powtórzeniem naszego... Tak mówią fizycy;)
zgłoś
jeden z piękniejszych Twoich wierszy:)
zgłoś
to prawda. ściskam Oboje :))
zgłoś
dziękujemy;))
zgłoś
Piękne wyznanie miłosne :)
zgłoś
pomyślałem,że można inaczej....;)
zgłoś
hmm i jak się wraca? ja myślę że już tu zostanę. Swiat równoległy jest dobrą alternatywą.
zgłoś
Czasem trudno wrócić ale mnie się opłacało;)
zgłoś
jestes za jebisty!!
zgłoś
Oj Szel,taki niedoszły leśniczy;))
zgłoś
We wszystkich światach równoległych pozarównoległych zmartwychwstań nie liczą i nie, nie za dużo. A zmartwychwstajemy dla siebie, by kochać innych. Mądra i szacowna miniatura
zgłoś
Sporo lat zmartwychwstawałem i wychodzi,że się opłacało.Dzięki;)
zgłoś
Jestem, znam te uczucie, sama "umierałam", gdy byłam nastolatką i wróciłam... :)
zgłoś
czyli potwierdzasz,że warto?
zgłoś
Bardzo mi sie podoba...
zgłoś
Dziękuję;)
zgłoś
i żem uwierzył/ że w alternatywnym świecie/ też równo leży
zgłoś
chyba garnitur;)))
zgłoś
Muskasz temat z doskonałością motyla:) Dobrego:)))
zgłoś
Bo wierzę w tzw "efekt motyla".Dzięki;)))
zgłoś
brawo ... jestem :))))
zgłoś
;)))
zgłoś
Pięknie --ważne że się opłacało wrócić :) jedno 'tam" wyciąć i też będzie wiadomo :)
zgłoś
No tak,racja.Poprawiłem,dziękuję;)))
zgłoś
brawo! piękny miłosny mini - gratuluję :)
zgłoś
dłużej to ja umiem tylko kochać a z pisaniem...widać;))
zgłoś
pięknie :))
zgłoś
;))
zgłoś
mnie nurtuje jak Ci się udało tam wejść? a zresztą... co mi tam ;) mnie się podoba :))
zgłoś
Jest na to sposób dość ryzykowny i nie każdemu udaje się wrócić.......
zgłoś
Wiem, tematyka nie jest mi obca, zresztą bardzo interesująca. Po Twoich komentarzach wnioskuję, że wiersz nie jest fikcją.
zgłoś
Meris,masz rację wiersz jest oparty na faktach.Bolesnych i prawdziwych. Magdaleno,niestety skoczyłem i parę lat wdrapywałem się,by jednak inaczej tam się dostać.
zgłoś
już wiem, że muszę nadrobić czytanie Twoich wierszy.
zgłoś
To nie masz Krzysztofie dużo roboty,bo ja przeważnie dość krótko;)Inaczej nie umiem. Pozdrawiam jeszcze w starym;)))
zgłoś
Twoje słynne miniaturki...:) czasem przeoczę, ale nadrabiam wolnym czasie :)
zgłoś
Waszmosc ma alez latwosc do wytracania mocnych kondensatow
zgłoś
Ja z czasów mocnych,lampowych wzmacniaczy;)Dzięki;)
zgłoś
no przecież Ona uciekła przed Tobą? nie wiedziałeś? hey
zgłoś