|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (116) Dziennik (79) Fotografia (1485) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (83) O autorze Znajomi (165) | |
zaglądam na grób
od kiedy zaszyli nade mną ziemię
bez zmian
pesel trąci śniedzią
ptaki obsrały lastriko
jak w życiu
no tak każdy patrzy inaczej... ja patrzyłabym czy sa kwiaty. pozdr
zgłoś
Obawiam się, że nawet po śmierci wiersz wzbudziłby mój uśmiech. ;) Jednoczę się z Tobą, Jestem (póki jestem) w tych przeciwieństwach. ;) A za obsrany pseudomarmur masz cmoka. :)))
zgłoś
podoba się
zgłoś
pesel świadczy o arabskim pochodzeniu;)))
zgłoś
czekaj pójdę do lustra;)))
zgłoś
ja jak zawsze matematycznie :))) przeciwieństwa niwelują się?
zgłoś
nie,mają coś wspólnego,takiego samego.To miałem na myśli dając tytuł.
zgłoś
jeśli jest "od kiedy zaszyli nade mną ziemię" to chyba "swój" w pierwszym wersie niepotrzebne?
zgłoś
Tak,tak Aniu.Pisane pod napięciem,dzięki;)
zgłoś
Dobre :-) Pozdrawiam :-)
zgłoś
Dziękuję za dobre słowo;))
zgłoś
dialektyczne podejście do rzeczywistości dobrze wróży, Jestem :) może z pseudomarmuru lastriko zrobić ? obsrały--> osrały, jakoś bardziej miękko się słyszy? :) umiesz uśmiechnąć w refleksji ; hey
zgłoś
z lastriko się zgadzam z osrały nie.I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam Cię również;))
zgłoś
Strasznie sarkastycznie:))) Dobrego:)))
zgłoś
Takie dni też przychodzą Dal.Przeżyję i to...;)
zgłoś
E,e,e,e śniedzią mamroczesz jak byś pogłaskania czekał. Ale napisane świetnie
zgłoś
DD/czyt Drogi Drwalu/.Masz troszkę,troszeczkę racji.Wasze głaskanie też miłe więc dzięki;))
zgłoś