4 stycznia 2012

poezja

byłem...
byłem...

zaczęło się od chwili

podszedł uśmiechnięty poznajmy się
 minęły dni miesiące lata
teraz trzymam ciepłą dłoń
czując puls i równy oddech
dobrze mieć przyjaciół
do końca

Kajus
4 stycznia 2012 o 14:00

to skarb jestem... prawdziwy skarb...:)))

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 14:03

Ty też go masz...;)))

zgłoś

Magdala
4 stycznia 2012 o 14:11

oj dobrze mieć :*

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 14:18

każdy ma tylko nie każdy wie,że ma.....

zgłoś

Szel
4 stycznia 2012 o 14:21

a ja nie chce patrzec w ta strone, odrzucam ja swiadomie, co ma byc to bedzie:)

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 14:49

ja tam wiem co będzie ale patrząc tam patrzę też dużo bliżej.To nie tak,że położyłem się i czekam....

zgłoś

budleja
4 stycznia 2012 o 14:31

mądrze piszesz, ja mam takowych już ponad 30 lat, wypróbowanych nawet w biedzie:))

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 14:50

bo warto...;)

zgłoś

hossa
4 stycznia 2012 o 14:31

a jakby tak potrzymać samą ciepłą dłoń?

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 14:37

spróbuję hosso;)

zgłoś

hossa
4 stycznia 2012 o 14:38

dużo lepiej;)

zgłoś

Meris
4 stycznia 2012 o 14:44

głosiciel prawdy z Ciebie ;)

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 14:57

prawdy napisanej w każdym z nas,tylko nie każdemu chce się czytać;)

zgłoś

Meris
4 stycznia 2012 o 15:00

życiowi lenie, ale też ludzie boją się samych siebie, to i nie czytają, nie poznają

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 15:06

A niech się boją!Już piałem,że strach ma nieruchome oczy i zamknięte wieko...;)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 stycznia 2012 o 20:56

Prawda, Jestem :)

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 21:03

Czasem mam;)Dzięki

zgłoś

krzysztof bojko
4 stycznia 2012 o 21:18

koniec - chwila. chwila - koniec. pętla jakby nie liczyć.

zgłoś

byłem...
4 stycznia 2012 o 21:33

pracuję nad strachem ale on i tak będzie.Jestem człowiekiem/chyba/...

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2012 o 14:05

ech, pomarudziłabym nad paroma słowami. Chcesz?

zgłoś

byłem...
6 stycznia 2012 o 14:07

No marudź Aniu,marudź;)

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2012 o 14:23

Proszę: 1) "tak minęły dni miesiące lata" - "tak" to znaczy, jak? Jeśli wyłącznie w uśmiechach, to nie była przyjaźń tylko jakieś lukrowane oszukaństwo. 2) "teraz trzymam ciepłą dłoń" - nie podoba mi się "ciepłą" bo zaraz nasuwa mi się "stygnącą" i w ogóle ten wers wydaje mi się zbyt banalny 3) "czując puls i równy oddech" - wydaje mi się, że nie można czuć równego oddechu, można czuć oddech, ale że równy, to się słyszy, nie czuje 4) "do końca" moim zdaniem niepotrzebne; z całości wynika, ze chodzi o rzeczy ostateczne, zostaw troch miejsca dla czytelnika, czemu wszystko musi być takie gotowe na tacy? Pozdrawiam :) PS. Czytam Twoje teksty i doceniam je, ale zazwyczaj się nie odzywam się, bo musiałabym często tak wybrzydzać

zgłoś

ike
6 stycznia 2012 o 14:29

no to ja już nic nie powiem :)

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2012 o 14:32

o masz babo, wiese, powiedz coś jednak. pliiiis

zgłoś

byłem...
6 stycznia 2012 o 14:41

Bardzo Ci Aniu dziękuję za spostrzeżenia.Czy celne? Daj mi trochę czasu,choć na pewno ufam Twojej wiedzy i doświadczeniu w pisaniu.Jednego jestem pewien natychmiast,"tak"jest zupełnie niepotrzebne,brzmi jak w jakiejś gawędzie.Jeśli pozwolisz z czasem odezwę się na priv.Pozdrawiam;)

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2012 o 14:56

Moja wiedza i doświadczenie w pisaniu są mizerne, nie mówiąc o tym, ze czysto amatorskie. Lepiej zaufać własnej intuicji. Natomiast komentarze są od przekazywania informacji zwrotnej na tema tekstu, niezależnie od kompetencji i dlatego są ważne i zawsze warto się zastanowić, dlaczego komuś coś nie leży. Tak myślę. Odezwij się gdybyś potrzebował, oczywiście :)

zgłoś

byłem...
6 stycznia 2012 o 15:11

Myślę Aniu podobnie dlatego jeszcze raz bardzo Ci dziękuję,tym bardziej,że coś się w mojej głowie dobrego dzieje po Twoim wpisie...;))

zgłoś

ike
6 stycznia 2012 o 14:12

dość ambiwalentne :) prawie zawoalowany coming out :); zaczekam na Ankę :) może i ja swoją łatkę przypnę ? wiesz, ciepła dłoń bez czułych ust jakaś taka samotna się wydaje :) hey

zgłoś

byłem...
6 stycznia 2012 o 14:23

No muszę to napisać bo już sam się gubię.To taka impresja na temat czasu,który łazi ze mną do końca. A potem?Wydaje mi się,że znajomość się urwie,choć on pozostanie...

zgłoś

ike
6 stycznia 2012 o 14:28

czas przyjacielem naszym jest, jego duch żyje pośród nas; glory, glory alleluja ... :)

zgłoś

byłem...
6 stycznia 2012 o 14:31

no i gites,alleluja...;)

zgłoś

Emma B.
8 stycznia 2012 o 02:39

dobrze mieć przyjaciół do końca :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się