5 grudnia 2011

poezja

byłem...
byłem...

wielka pardubicka

jestem w stanie wskazującym na zużycie
jeszcze przed gonitwą do wolnego miejsca
już po zaskoczonych porankach nie wiadomo z kim
czasem tylko demon seksu wystroi mnie
hattrick ostudzi zapach napięcia
idę na dupy
przy furtce dogania mnie wyrozumiały ton
kochanie weź okulary bo się pomylisz
nie wracaj późno

Konrad Redus
5 grudnia 2011 o 18:03

jak będziesz podrywał upewnij się, że to nie facet ;P

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 18:18

o to to..;)

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 18:11

Jestem, zupełnie serio proponuję zmień tytuł na "wielka pardubicka". O całe niebo więcej treści i pole dla czytelnika. Pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 18:21

Dlaczego nie korzystać z dobrych rad?Dziękuję sisey;))

zgłoś

Magdala
5 grudnia 2011 o 18:15

:))))))))))))))) kapitalne te okulary brawo, Jestemie. buziaki!

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 18:19

Dzieki;)

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 18:23

I już mi lepiej. :D

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 18:27

Sisey to po prostu świetnie gra ze słowem gonitwa... Twoja zasługa;)

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 18:30

Jestem, tak o tym myślałem. Ty pamiętaj, że konie stamtąd to już tylko do rzeźni. I to też jakiś jakiś trop dla czytelnika. To tak, by nie było jedynie błazeńsko.

zgłoś

q
5 grudnia 2011 o 18:50

Jasna cholerka! To najpikantniejszy z Twoich wierszofigli Jarku ;> idę z Tobą w te noc. ;))

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 19:45

Jak lepiej widzisz to może zostawię okulary?;)))

zgłoś

ezo**
5 grudnia 2011 o 19:55

no i klawo :)

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 20:21

Dziękuję ezo;)

zgłoś

Magdala
5 grudnia 2011 o 20:00

no, zmiana tytułu rzeczywiście - w punkt! :D

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 20:20

Te brawa to dla sisey;)

zgłoś

Magdala
5 grudnia 2011 o 20:22

ale to Ty je naniosłeś (zmiany) - zgodziłeś się :D mądrze. :)

zgłoś

byłem...
5 grudnia 2011 o 20:26

Bo w ludziach jest wielka mądrość.....

zgłoś

Magdala
5 grudnia 2011 o 20:29

ale nieliczni potrafią to docenić i korzystać z rad. to również sztuka. pozdr. :))

zgłoś

Ame
5 grudnia 2011 o 21:46

tu podmiot liryczny jako Tiumen czy Josef w Wielkiej... ? gonitwa uzależnia... ;-)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
5 grudnia 2011 o 23:16

No i poszły ogary w las:)) Puenta mnie rozbawiła, oj, puszczasz Ty oczko do czytelnika i całe szczęście:)) Dobrego:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
6 grudnia 2011 o 05:19

:)) super

zgłoś

hossa
6 grudnia 2011 o 11:19

:D

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 grudnia 2011 o 09:30

i ja się uśmiecham - dobre;

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 grudnia 2011 o 22:51

Ech, te kobiety...:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
24 grudnia 2011 o 21:31

kolejny ciekawy strzal

zgłoś

byłem...
24 grudnia 2011 o 21:57

dzięki;)

zgłoś

Meris
27 grudnia 2011 o 17:29

genialny ten wiersz, czemu ja go wcześniej nie zauważyłam? hmmm...

zgłoś

byłem...
27 grudnia 2011 o 21:08

Bo taki niedługi,jak reszta,może umknąć;)Dzięki...

zgłoś

ike
2 stycznia 2012 o 14:28

hardtrick :) bis ! :) hey

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się