jeśli jesteś wybacz że nie przychodzę
cierpienie uczepione dwóch patyków
działa jak wiadomości ze świata
zaciskające dłonie w pięści
dlatego zwracam się z prośbą
o usprawiedliwienie nieobecności
ja Cię nie usprawiedliwię, bo ostatnio mam na bakier z nieobecnymi, albo Jesteś, albo Cię nie ma ;) ale wiersz prawdziwy-przynajmniej w moim świecie...
tak/ dwie..trzy pierwsze - to dla mnie niezwykła historia jakiejś samotności - nie wiem czy takie było założenie Autora :) ale tak mnie jakoś poprowadziło w tamtą stronę/ ..czyż wiersze nie są po to by czytać je tak..po swojemu../ dziękuję za tą myśl Jestem/ pozdrawiam.
ciekawe, ale powtórzenie bym opuscila
zgłoś
To prawda,dobra obserwacja,dziękuję;)
zgłoś
:)
zgłoś
masz wybaczone, i nie cierp Jestem:)
zgłoś
chyba jednak wypaczone;)))
zgłoś
raczej nie powinnam pytac co masz wypaczone?! :)
zgłoś
plus, chociaż nie pozwalasz plusować :) klimaty u Ciebie, że ach!
zgłoś
przychodzą,odchodzą,jak wszystko..;)
zgłoś
i ja zostawiam ślad :)
zgłoś
i to nie zwykły ślad;)))
zgłoś
Magdala juz wszystko powiedziala:))
zgłoś
jak tylko Cie zobaczę to zaraz biorę gitarę;)))
zgłoś
i ja plus:)))
zgłoś
dzięki dobry człowieku ;))
zgłoś
Dobrze się czyta wśród gwiazd...
zgłoś
Dbaj Haniu o oczy...;)Dziękuje;)
zgłoś
Tylko,żeby to było przedostatni raz ;)
zgłoś
Dobrze,ostatniego i tak nie będzie...;)
zgłoś
sądzę, że jako tytuł bardziej pasowałaby asekuracja niż prośba. Pozdrawiam :)
zgłoś
widzisz Aniu,nie chciałbym żeby to było odbierane jako asekuracja.To moje poszukiwania....
zgłoś
myślę że Ci usprawiedliwi(ą) :) bo ładnie to zapisałeś :)
zgłoś
ja Cię nie usprawiedliwię, bo ostatnio mam na bakier z nieobecnymi, albo Jesteś, albo Cię nie ma ;) ale wiersz prawdziwy-przynajmniej w moim świecie...
zgłoś
Wiktorio,jest jeszcze tzw przedsionek i boję się wejść dalej a i wyjść nie łatwo.Gdzieś pomiędzy....
zgłoś
jakby ktoś wyjął moją duszę i przelał ją na papier... Dziękuję:)
zgłoś
Czyli nie jestem sam...
zgłoś
na pewno nie jesteś osamotniony:))
zgłoś
To dobrze....
zgłoś
tak/ dwie..trzy pierwsze - to dla mnie niezwykła historia jakiejś samotności - nie wiem czy takie było założenie Autora :) ale tak mnie jakoś poprowadziło w tamtą stronę/ ..czyż wiersze nie są po to by czytać je tak..po swojemu../ dziękuję za tą myśl Jestem/ pozdrawiam.
zgłoś
samotność jest największym i najwierniejszym przyjacielem człowieka. Cieszę się,że te parę słów poprowadziło Cię gdziekolwiek..;)Dziękuję...
zgłoś