12 listopada 2011

poezja

byłem...
byłem...

ostatni świadek

ryk husqvarny tłumi westchnienie sosny
rzaz podcinający i dordzeniowy
wrzask rwanych włókien                                                        
stary pilarz przełyka ślinę

Konrad Redus
12 listopada 2011 o 23:10

stary pilarz by splunął

zgłoś

byłem...
12 listopada 2011 o 23:11

Nie każdy Konradzie,nie każdy....

zgłoś

issa
12 listopada 2011 o 23:32

a czemu ten pilarz musi być stary?

zgłoś

byłem...
12 listopada 2011 o 23:35

isso racja:)Usuwam starego...

zgłoś

Ania Ostrowska
12 listopada 2011 o 23:21

aż sprawdziłam "rzaz" :) nie miałam pojęcia, że istnieje takie słowo :) jak już wiem, to "wrzask rwanych włókien" wydaje mi się nadmiarowy - ale to wyłącznie moje odczucie

zgłoś

byłem...
12 listopada 2011 o 23:28

Pracowałem w lasach państwowych i dokładnie do dziś pamiętam.Gdy się kładzie dorodną sosnę,to gdy się przewraca słychać wyraźnie trzask niedociętych,rwących się włókien.Ja to odbierałem jak wrzask przed końcem.Nie nadawałem się na pilarza.....

zgłoś

Ania Ostrowska
12 listopada 2011 o 23:30

dzięki za odpowiedź, to bezcenne

zgłoś

Natali
12 listopada 2011 o 23:35

myślałam,że tylko ja tak traktuję drzewa :)) kłaniam się nisko

zgłoś

byłem...
12 listopada 2011 o 23:39

ja również;)

zgłoś

byłem...
12 listopada 2011 o 23:45

rza dordzeniowy jest jest czynnością bardzo trudną stosowaną przy drzewach o dużym obwodzie.Trudną i niebezpieczną....

zgłoś

Bogna Kurpiel
12 listopada 2011 o 23:55

Mógł być stary stażem lub lub stary jako synonim mądrości. Tak czy siak przełyka ślinę bo wie. Szkoda dorodnego drzewa ot co, szkoda każdego drzewa:) A tu tyle makulatury się wala w ramach ulotek sklepowych, ech...

zgłoś

sam53
13 listopada 2011 o 00:01

przełyka ślinę...czyli ma ochotę...(złapał smaka)...na następną sosnę:)

zgłoś

LadyC
13 listopada 2011 o 00:46

Wiersz jak wiersz, ale ... fakt faktem pozostaje ... nie znoszę kiedy się ścina drzewa.

zgłoś

Szel
13 listopada 2011 o 00:57

Jestem... zostaw starego!!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 listopada 2011 o 08:36

Taki ich los:)Smutne:)

zgłoś

ezo**
13 listopada 2011 o 08:45

zobacz- jak Twoje 4 wersy wywołały dyskusję :) 4 wersy...nauczysz mnie pisać miniaturki ? pozdrawiam niedzielnie :)

zgłoś

kama
13 listopada 2011 o 09:42

przejmujący tekst, bardzo działa na wyobraźnię

zgłoś

Wanda Szczypiorska
13 listopada 2011 o 11:51

Mam czyste sumienie. Piłuję tylko martwe. Tym jest wszystko jedno.

zgłoś

byłem...
13 listopada 2011 o 12:03

Ja sumienie miałem też czyste ale jakoś tak na mnie źle działało.......

zgłoś

Ame
13 listopada 2011 o 16:02

... to boli... bardzo boli drzewo...

zgłoś

Spółka
13 listopada 2011 o 17:34

świetny, lapidarny, świetny. pozdrawiam. :)

zgłoś

byłem...
13 listopada 2011 o 18:48

trochę jak ja/lapidarny/;)

zgłoś

28brrr10
13 listopada 2011 o 21:27

kiedyś, przez dwa lata w górskich ostajach przyglądałem się pracy pilarzy i pamiętam ten dźwięk upadającego drzewa,ale pamiętam i zrywkę,spocone konie,które po stromym stoku ciągnęły drzewa, to taka historia końca lasu,gdzie człowiek zaprowadza ład i porządek

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się