Potęga słowa.Wiesz Marylo jest taki od rolnictwa i ja go czasem słucham uważnie i podziwiam,że można tak długo mówić o niczym...;))Dlatego mało mówię..;)
mnie wtedy ratuje raczej DOTYKANIE :) czegokolwiek no zimnej klamki szorstkiego dywanu własnego ciała pełnego uszów palców skóry :0 polecam auto-dotyk zamiast autoironii bo wierze że skoro piszesz to choć nie masz słów masz uczucia np smutku tęsknoty i chcesz je wyrazić jakoś bo one tego się domagają :)
chyba wyjdzie, że jestem diabelnie przemądrzały, ale daję tylko nieśmiałe sugestyjki zmian :) o to mi tylko chodzi, o pisanie wierszy i o wierszach, nie o wzajemne poklepywanie się, wazelinę, etc, Ale moje propozycje mogą być kompletnie do bani, nie jestem wszechwiedzący :)
to więcej jak nic:) pozdrawiam nocą piękną:)
zgłoś
to nicość, tak mi wyszło. ale to zawsze coś. fajna gra słowna. pozdrawiam cieplutko.
zgłoś
Potęga słowa.Wiesz Marylo jest taki od rolnictwa i ja go czasem słucham uważnie i podziwiam,że można tak długo mówić o niczym...;))Dlatego mało mówię..;)
zgłoś
właściwie tak, nie?
zgłoś
no tak...;)
zgłoś
piszę choć nie wiem czy/ubrane w słowa/będzie :))
zgłoś
;)))
zgłoś
Jeżeli nic ubrane w słowa to coś, odnosisz sukces :))
zgłoś
Słusznie, nie ma co gadać po próżnicy. To "coś" bardzo sympatyczne;)))
zgłoś
kiedyś mi się gęba nie zamykała jak Pawlakowi.teraz wolę słuchać...;))
zgłoś
sztuka mówienia o niczym...to sztuka. teraz nie uczą retoryki. szkoda.pozdr.
zgłoś
to prawda,dzięki;))
zgłoś
mnie wtedy ratuje raczej DOTYKANIE :) czegokolwiek no zimnej klamki szorstkiego dywanu własnego ciała pełnego uszów palców skóry :0 polecam auto-dotyk zamiast autoironii bo wierze że skoro piszesz to choć nie masz słów masz uczucia np smutku tęsknoty i chcesz je wyrazić jakoś bo one tego się domagają :)
zgłoś
myśli ubrane w słowa są jakby trwalsze i dosadniejsze , tylko szkoda, że czasem ciężko je ubrać - nie ten rozmiar ... ;)
zgłoś
dlatego u mnie myśli są często nagie... ale to pomaga..;)
zgłoś
Bardzo dobrze Jarku, ale jak ja nie wiem co powiedzieć, mam słowotok :))
zgłoś
Dokładnie to samo kiedyś miałem ale przyszedł czas na zmiany....;)))
zgłoś
To i mi kiedyś to grozi? :)))
zgłoś
Tak.jak przestaniesz się bać swoich "nagich" myśli...;)
zgłoś
Jak ja się nie boję :))
zgłoś
jesteś pewna?...;)
zgłoś
:)))
zgłoś
piszę gdy nie mam nic do powiedzenia takie nic ubrane w słowa to jednak coś
zgłoś
moja propozycja zmiany
zgłoś
dzięki Florian,kurde tak miało być..;)))
zgłoś
chciałem uniknąć powtórzenia "nic" ale chyba jednak nie "gryzie"....
zgłoś
jeśli ma nie być dwukrotnego ,,nic" to może... piszę gdy nie mam nic do powiedzenia/ taka pustka ubrana w słowa/ to jednak coś
zgłoś
chyba wyjdzie, że jestem diabelnie przemądrzały, ale daję tylko nieśmiałe sugestyjki zmian :) o to mi tylko chodzi, o pisanie wierszy i o wierszach, nie o wzajemne poklepywanie się, wazelinę, etc, Ale moje propozycje mogą być kompletnie do bani, nie jestem wszechwiedzący :)
zgłoś
Czemu? Czy wiesz jak brzmi, Florian Wszechwiedzący?
zgłoś
:)
zgłoś
Nie mogę oceniać Twojej mądrości ale z Twoich rad i sugestii,krytycznych lub nie,zawsze..;))
zgłoś
piszę gdy mam zbyt dużo do powiedzenie, przynajmniej nikt nie musi mnie słuchać
zgłoś
hmm - ciekawe te Twoje przemyślenia.
zgłoś
;))
zgłoś
różnie bywa z tym pisaniem. Dziękuję Jestem za wpadanie do mnie i punkty! :)))
zgłoś
;))
zgłoś
pisanie w momencie jak nie ma nic do powiedzenia to chyba klatwa ludzi majacych swiadomosc jak niewiele swiata ludzkosc zdolala poznac...
zgłoś
mądry przekaz,dzięki..;)
zgłoś
Nie ma to jak dobrze dobrane słowa :))
zgłoś