17 grudnia 2011

poezja

byłem...
byłem...

szósty

jeden dzień tak pstryk
na wzór i podobieństwo
możesz powiedzieć
gdzie się leczysz?

Al.
17 grudnia 2011 o 12:35

leczę się słowami, bo w nie wierze, choć zatruwam siebie litera po literze... Przewrotny wiersz... ale ma to coś :) Pozdrawiam ! :)

zgłoś

byłem...
17 grudnia 2011 o 12:41

widzisz Albercie,szukam i szukam.Słowa mi w tym pomagają,Wasze też.....

zgłoś

byłem...
17 grudnia 2011 o 12:48

Jesteśmy tak niedoskonali,że trudno uwierzyć.....

zgłoś

sisey
17 grudnia 2011 o 13:12

No jak to, przecież na obraz i podobieństwo... podobno?

zgłoś

byłem...
17 grudnia 2011 o 13:23

dokładnie tak...

zgłoś

damian
17 grudnia 2011 o 13:06

Mi coś nie pasują ostatnie 2 wersy

zgłoś

damian
17 grudnia 2011 o 17:43

Teraz już rozumiem. Dziękuję e.

zgłoś

sisey
17 grudnia 2011 o 13:16

To się zdarza, Mi czasem całość nie pasuje, ale nie tu. :|

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2011 o 13:33

na początku było pewne zakończenie;))

zgłoś

byłem...
17 grudnia 2011 o 13:36

Drogi czytelniku.Użyłem po raz pierwszy tak dużych skrótów myślowych,że sam się sobie dziwię.Pozdrawiam;)

zgłoś

byłem...
17 grudnia 2011 o 13:42

jutro jest siódmy i autor odpoczywa;)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
17 grudnia 2011 o 16:42

Super!:)))Lekarzu lecz się sam, lub jak kto woli - szewc bez butów chodzi a żony lekarzy umierają młodo.:))))

zgłoś

byłem...
17 grudnia 2011 o 17:20

Szewc to ma ale jego dzieci bose....

zgłoś

Bazyliszek
17 grudnia 2011 o 20:43

najkrotsze Genesis jakie kiedykolwiek czytalem a do leczenia najlepsza szkolka niedzielna, dzien powstania siodmy:)))) super!!!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się