Traf nie chybiony

{z cyklu "pamiątki po życiu którego nie będzie"}

Wygląda jakbym twoim
Sparring-poetą został przypadkiem
Z braków
I kłuje bardzo w tyle głowy
Wielka rola wielkiego aktora i słowa wielkie
Ze dawniej kukieł starczało dla wszystkich

W śniegach wierszy mych białych
Czernią tuszu - jak butem
Kopię w kontur drzwi tylnych
Które cenzor by chciał
Przykładnie - prewencyjnie

Mówisz - metafory masz zbyt przeszklone
A ja w przeddzień podpalenia Światów
Sam się już muszę domyślać
Ile ciepła w przestrzeń
W mróz wystraszonych

Moje podania o skrawek przestrzeni
Zostają regularnie odrzucane
Przez korporację poetycką
"na fundamentach
I tapetach pańskich
Po prostu się nie da"
Czytam w uzasadnieniach

Mgła taka że kontakt wzrokowy
Między autorem a czytelnikiem
Nie będzie wieczny

I chociaż powiadają poza planem
Że tak potrafią rozkwitać serca
Miłosnego listu nie pokwitowałaś
Bo listonosz był nie z rewiru

Weronika
4 maja 2021 o 16:35

Metaforę uważa się za skutecznie doręczoną jeżeli przy próbie dostarczenia została stłuczona szyba.

zgłoś

jeśli tylko
4 maja 2021 o 18:29

tak

zgłoś

birczin
5 maja 2021 o 19:36

spróbuj nieeuklidesową ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się